Shoutbox [Archive]
|
|
|
Loading...
|
|
|||||||
| Rejestracja | FAQ | Lista uzytkownikow | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze posty | Zaznacz wszystkie fora jako przeczytane |
![]() |
|
|
Narzedzia watku | Wyglad |
|
#1
|
||||
|
||||
|
Temat Przeznaczony do rozmów o ww anime.
__________________
![]() |
|
#2
|
||||
|
||||
|
Obejrzałem... nastawiałem się na ciężki dramat, a co dostałem? Cóż tego dowiecie się oglądając ten wybryk natury :/
I-D-E-A-L-N-A animacja i kreska zwaliły mnie z nóg. Może to było powodem tego, że nie doceniłem (?) fabuły Byousoku 5cm. Muzyka dobrze dobrana, szczególnie jak się wsłuchać w ten ostatni kawałek. Miałem się poryczeć (i tego chciałem xD) - nic z tego. Był jeden taki moment, gdzie mi się chciało płakać, a mianowicie jak [SPOILER]Takaki martwił się co teraz robi Akari i jak się martwi o niego, gdyż ten się spóźnia przez śnieżycę. Ten wątek z Sumidą słabiutki, jak nie wiem co. Ale motyw jak rakieta wzbiła się w powietrze i Sumida odpowiedziała sobie na wewnętrzne pytanie, że Takaki nigdy jej nie pokocha, ponieważ jest zapatrzony bardziej w przyszłość i Akari, o której w życiu nie zapomni. Zawsze chciał być z nią, lecz miał to utrudnione, gdyż jego rodzice się bardzo często przeprowadzali. Gdy dorósł (3 część), uświadomił sobie iż tak naprawdę Akari cały czas była przy nim - w jego sercu.[/SPOILER] Ehh... Ale to jest widocznie dla mnie za słabe :/ A ja myślałem, że obejrzę piękną scenę jak oni wrócą do siebie i pod drzewem wiśni popłaczą sobie. Tytuł do czegoś zobowiązuje, a ja i tak nie jestem usatysfakcjonowany. (za dużo narzekam...) Nie ma co, bo Byousoku 5cm mogę polecić tym którzy: a) lubią ładne anime (to jest prawie że fotorealistyczne) b) i tak myślą, że to dramat ![]() Ocena: 8/10 Pozdro
|
|
#3
|
||||
|
||||
|
Nie no, grafika powalająca, ale trochę im z tym śniegiem nie wyszło xD, przycinał się.
Spoiler: Pierwszy odcinek...
Spoiler: Drugi odcinek...
Spoiler: Trzeci odcinek...
Tak więc jeśli chodzi o całe anime, to nudne... jak ktoś chce się wzruszyć to też nie będzie miał do tego okazji. Ale dla przesłania jakie ze sobą niesie jest warte oglądnięcia. Grafika bezapelacyjnie 10/10. Muzyka także 10/10, fabuła... 5/10 Całość jakieś 7/10 |
|
#4
|
||||
|
||||
|
Piękne pod względem graficznym anime. Nie ma szans aby jakiekolwiek anime chyba go przebiło. Po prostu idealnie.
Fabuła może nie była jakoś wciągająca dla tych co lubią jakieś akcje, ale naprawdę była... hmm... jak by to ująć wyjątkowa? Mimo wszystko spodziewałam się innego zakończenia.
Spoiler: ...
Spoiler: Jak po złości
Dla mnie anime po prostu rewelacyjne. Perełka pod względem graficznym. (bynajmniej z tych anime co oglądałam, ale wątpię aby jakiekolwiek inne było w stanie je przebić. Ciągle od tego anime biła melancholia (a ja wiecznie jestem w takim stanie, więc łatwo się w nie wczułam), uczucia przekazywane przez autora też były piękne. Och po prostu anime oceniłam na 10/10 |
|
#5
|
||||
|
||||
|
Cytat:
I jest jeszcze Mushishi, równie wybitne graficznie^^A co do samego tytułu- jak dla mnie najgorsze dzieło tego twórcy. Osobiście wolę inne jego prace, chociażby "Place promised in Our Early Days". Tutaj troszkę fabuła była...no sami wiecie jaka była. Ogólnie uwielbiam powolne tempo prowadzenia historii, więc to nie to musiało mnie zrazić. Niestety sama nie wiem, co to mogło być, jednakże anime to nie zapadło mi jakoś szczególnie w pamięci. Tak jak napisał Amethiste- sięgnęłam po to, aby sobie troszkę pochlipać (no dobra- poryczeć się na całego), ale nie wyszło. Grafika, owszem- 10/10 Muzyka- 10/10 Fabuła 6/10 Aczkolwiek i tak polecam każdemu:P
__________________
![]() ![]() |
|
#6
|
||||
|
||||
|
Dla mnie 5 cm/s to szczególny film i jak gdzieś wcześniej czytalem, każdy wyniesie z niego coś innego. Mimetka polecam Ci pierwszy film, a raczej OVA tego reżysera zrobiony 95% przez niego samego "Voice of the distant star" takie same klimaty, nostalgia, smutek i dystans, nie jest to może dzieło wybitne, ale naprawdę warte obejrzenia. "Raj kiedyś nam obiecany", bardzo podobny o ile nie identyczny graficznie no i fabułowo bardziej magiczny.
Spoiler: Byousoku 5 cm
|
|
#7
|
||||
|
||||
|
Eeeeee "Place promised in Our Early Days" mi się dużo mniej podobało niż 5 cm per sc. Także, no... Dla mnie to było dużo piękniejsze. Ryczałam przez połowę filmu, więc nie wiem o co chodzi Dragonowi, że się nie da wzruszyć. Muzyka na końcu mnie powaliła z nóg, jak się rozryczałam na dobre, to przez pól godziny po filmie jeszcze płakałam i w kółko puszczałam tą piosenkę. Fabuła spokojna, wydawać by się mogła nudna, ale nie, jak dla mnie miała w sobie coś, co przyciągało. Jakby była nudna nie obejrzałabym tego do końca. Końcówka, gdy stoją naprzeciwko siebie i przejeżdża pociąg była rewelacyjna. Smutna, ale jednak dająca do myślenia. Nie każda miłość, ma szczęśliwe zakończenia, czasem tylko jedna osoba skończy szczęśliwsza. Ludzie dorastają, zmieniają się, zmienia ich także odległość między sobą, nie zawsze miłość jest w stanie to przetrwać. Także tekst, że była nudna do mnie nie przemawia. Nie oceniłabym jej nisko, gdyż miała ona przesłanie i była właśnie specjalnie tak skonstruowana. Co do grafiki to rewelacja! Jak zresztą w każdej innej pracy Makoto Shikai
Ja pod każdym względem tą produkcję oceniłabym 10/10!
__________________
![]() Nie. to nie są postacie z Lovely Complex XD Mimo, że kreska prawie identyczna. Manga tej samej autorki po prostu. |
|
#8
|
||||
|
||||
|
Nie wiem z którego fragmentu mojej wypowiedzi wywnioskowałaś że nie można się wzruszyć. Najwyraźniej mogłem coś źle ująć, bo film był poruszający.
|
|
#9
|
||||
|
||||
|
Nie z twojej, z Dragona xDDD
__________________
![]() Nie. to nie są postacie z Lovely Complex XD Mimo, że kreska prawie identyczna. Manga tej samej autorki po prostu. |
|
#10
|
||||
|
||||
|
A ja myślałem że tam Dragowi pisało hehe
|
|
#11
|
||||
|
||||
|
No bo nie idzie się wzruszyć i tyle
Spoiler: Hmm...
Tak więc płakać nie ma na czym :P, takie opowiastki nie robią na mnie wrażenia. Jedyna seria po której naprawdę zrobiło mi się żal bohaterów, to Clannad
Spoiler: Spoiler do Clannada
Dziękuję bardzo
|
|
#12
|
||||
|
||||
|
Spoiler: Cóż, a propo ryczenia...
Podsumowując- anime na pewno ma wzruszające momenty, ale sięgając po to dzieło spodziewałam się ich zdecydowanie więcej. Nie wiem, mnie to po prostu nie ruszyło, ale to pewnie przez głupotę głównego bohatera, który z własnej winy zmarnował sobie te kilka lat. Scena w pociągu od razu przyniosła mi na myśl polskie koleje. Od razu pomyślałam sobie: "Co??!! To ma być takie wielkie opóźnienie??? Gdybyś ty widział polskie opóźnienia to ewentualnie rozumiem, że mógłbyś mieć powód do płaczu!!". Poza tym dobrze napisał BD- zamiast ryczeć powinien zachować się jak facet, a nie...nawet mnie nie zdarzyło się popłakać kiedy pociąg był spóźniony, a raczej faktycznie miałam ochotę kogoś zatłuc
__________________
![]() ![]() |
![]() |
| Narzedzia watku | |
| Wyglad | |
|
|