Game advertisements by <a href="http://www.game-advertising-online.com" target="_blank">Game Advertising Online</a> require iframes.




Wejść: 249718
Suzumiya Haruhi no Yuuutsu 1 & 2 (Online)

HARUHI - tego imienia trudno nie znać i bez dwóch zdań jest to ikona japońskiej produkcji anime. Nie trudno odgadnąć, że do dnia dzisiejszego jest to najpopularniejsza seria anime, jaka dotąd wyszła, ale czy najlepsza? Czwarty kwietnia 2009. Premiera drugiej serii. Chyba nie dziwnym jest to, iż tego dnia, każdy chociażby mniejszy fan japońskich produkcji filmów animowanych, wyczekiwał na jej ukazanie się. Przejdźmy jednak do sedna, bo premiera była dość dawno...

Fabuła nie wnosi nic nowego: Haruhi jest nieświadomym swojej pozycji bogiem, który zawsze ma absurdalne pomysły, wywołujące uśmiech odbiorców; Kyon nadal jest jej pionkiem a zarazem naszym lektorem; Yuki zachowuje się jak obcy i nim jest; Koizumi i jego uśmiech dotarły do drugiej serii a Mikuru i jej nieśmiałość nadal wywołuje u płci męskiej okrzyk "jaka słodka!". Czyli nasza Brygada SOS w pełnym składzie. Są wakacje. Brygada postanowiła (czyt. Haruhi zadecydowała za wszystkich), że ostatnie dni odpoczynku od szkoły trzeba wypełnić je wspaniałymi wspomnieniami. Po uzgodnieniu listy zadań (składającej się z 90% pomysłów Haruhi)nasi bohaterzy postanowili je spełnić. Idą na basen, Haruhi organizuje konkurs na łapanie cykad, wspólnie podejmują się trudu, którym jest praca w centrum handlowym (tj. wszyscy pracują oprócz "szefa") i wielu, wielu innych atrakcji. Pierwszy odcinek jest bardzo przyjemny i widzimy, że anime trzyma nadal wysoki poziom. I to by było na tyle, jeśli chodzi o nasz uśmiech podczas oglądania tej serii... Następne 8 odcinków niczym się od siebie nie różni i to dosłownie, a twórcy bardzo sprytnie z powtarzających się scen wybrnęli: Haruhi nie chce, aby wakacje się skończyły, więc cofa nieświadomie czas. Rozumiem, gdyby to trwało góra 4 odcinki... Ale pół serii!? To zdecydowanie była porażka i wielu fanów poczuło zawód. Na szczęście ostatnie pięć odcinków, ratuje sytuację, ale tylko częściowo, bo niesmak po cytrynie trudno zapomnieć.

Pytaniem jest, dlaczego twórcy postanowili zrobić dziewięć takich samych odcinków? Być może za bardzo poważnie wzięli sobie do serca to, że Haruhi jest bogiem i może wszystko albo byli zbyt leniwi, aby trochę porysować. Sądzę jednak, że jest to spowodowane zarówno nadchodzącą kinówką Haruhi jak i nową serią Angel Beats! od Kyoto Animations. Ale jakby nie było, nie martwcie się, ostatni odcinek na pewno pozwoli Wam zapomnieć o wszystkich przykrościach związanych z początkiem - kulisy nagrywania filmu Brygady SOS z pierwszej serii. I powiem jedno - zdecydowanie najlepszy odcinek.

Muszę przyznać, że zarówno postać Haruhi jak i całe anime należą do moich ulubionych, jednakże druga seria bardzo mnie rozczarowała. Trochę to przykre. Muzyka jest skopiowana z pierwszej serii, dla porównania, w Shakugan no Shana mamy zupełnie inny soundtrack w obu seriach, tu niestety nic nowego, aczkolwiek i tak dobrze się jej słucha. Nowy jest opening i ending, oba są genialne (szczególnie, że w anime pojawiła się z prawie półrocznym wyprzedzeniem piosenka Super Driver, która znajduje się na nowej płycie Ayi Hirano "Speed Star"). Grafika i animacje pokazują, że poziom jaki trzyma Kyoto Animations, jest bardzo wysoki. W skrócie: jeśli miałbym polecić komuś anime, to zdecydowanie tak, ale bez odcinków 12-19 .

Maksst

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Gatunki: Komedia, Tajemnice, Romans, Parodia, Szkolne, Sci-Fi, Okruchy zycia

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Typ serii: TV
Ilość odcinków: 28
Rok wydania: 2006
Tytuły alternatywne: Suzumiya Haruhi no Yuutsu (2009), The Melancholy of Haruhi Suzumiya (2009), 涼宮ハルヒの憂鬱
Rok wydania: 2006 i 2009


Zgłoś niedziałający odcinek Jak oceniasz to anime?
Zaloguj się na stronie, aby móc głosować!





Osoby wrzucające serie, nie są osobami tłuamczącymi serie, tłumaczenia(w większości) nie są wykonywane przez członków naszej ekipy, lecz pobierane z ogólno dostępnych źródeł w sieci.

Oglądaj online:

Pobierz odcinek:


Game advertisements by <a href="http://www.game-advertising-online.com" target="_blank">Game Advertising Online</a> require iframes.
 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Są to 2 serie. Pierwsza wydana w 2006 roku oraz druga w 2009.
Odcinki pogrubione to odcinki drugiej serii. Przeplatają się one z odcinkami serii pierwszej. Należy je oglądać w takiej kolejności, jaka jest tutaj podana.

Odcinki 12 - 19 to seria Endless Eight (zapętlenie czasowe). Polecam obejrzeć tylko odcinek 12, 13 oraz końcówkę 19. Reszta odcinków jest identycznych i praktycznie niczym się nie różnią.

Tłumaczenie:
mieszane pobrane z animesub.info

Upload: Davax

Suzumiya Haruhi no Yuuutsu 1 & 2 (Online)


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Komentarzy: 51
 

 

Łoniacz

  • 4 Lipiec 2014 11:16
Najbardziej zniechęcająca w tym anime jest pętla, jednak zakończenie pętli jest bardzo dobrze zrobione, dlatego aż zapomina się o tym, jak bardzo się wnerwiałeś/aś... Polecam włączyć 4 odcinki na raz w okienkach różnych, to zaoszczędzicie cenny czas, a przy okazji sami zaobserwujecie różnice pomiędzy jednym i drugim, niestety za późno się zorientowałem ile będzie odcinków związanych z pętlą, ale i tak zaoszczędziłem 20 minut, włączając 2 na raz. :P Według mnie anime jest bardzo dobre, soundtrack fajny, opening i ending bardzo fajny (jeden i drugi). Problem jest tylko w pętli, mogli skrócić to do 3 odcinków, a nie robić z tego aż 6 chyba... ^^
 

 

Lord Gryf

  • 30 Czerwiec 2014 22:39
To anime bardzo mi się podobało. Mikuru jest przesłodka w tej swojej nieśmiałości i wstydliwości, a Nagato przypomina mi wieże z school DXD.

Ta seria ma tylko 1 duży minus: odc 13-19
Krew mnie zalała! była to strata czasu i to ja(nie bohaterowie) miałem deja vu, bo zastanawiałem się czy ciągle nie oglądam tego samego odcinka. Zgadzam się z koncepcją obejrzenia 12 i 19 odcinka, a resztę należy zignorować. Ogólnie pomysł pętli nie jest zły, ale w tym przypadku to było bez sensu. Gdyby zrobili tak jak w &quot;Yosuga no Sora&quot;

ale w tym przypadku było to w 95% kopiowanie i mogli sobie 6 odcinków darować.
 

 

OlaOtaku

  • 26 Czerwiec 2014 19:35
To było moje drugie czy trzecie anime,niezbyt już je pamiętam.Wiem,że był Kyon.Należał on do postaci,które lubię.Taki przyjazny chłopak,który niejednokrotnie sarkastycznie komentował zachowanie Haruhi :) Podobało mi się to,nie powiem...za to tytułowa bohaterka doprowadzała mnie chwilami do szału przez swój sposób bycia,charakter.Opening i ending to nie było nic szczególnego,ledwo co go pamiętam.Szkoda mi było tej dziewczyny,która ciągle była przebierana za jakieś słodkie zwierzątka,albo w skąpe stroje. Jestem dziewczyną,więc może dlatego mi to nie pasowało ;3 Ale było mi jej też po prostu szkoda.
Anime oceniam 7,5/10
Nie przekonało mnie za bardzo,poza tym nie wszystko jest do końca wyjaśnione i niekoniecznie lubię science fiction :)
 

 

Asmerano

  • 21 Czerwiec 2014 14:22
Pomimo wielu komentarzy negatywnie nastawionych do tej serii, anime bardzo mi się spodobało. Kyon jest postacią, której nie da się nie lubić, a swymi sarkastycznymi komentarzami nie jeden raz doprowadził mnie do śmiechu. Wszyscy członkowie brygady są świetn :3 Sama Haruhi wywoływała mieszane uczucia. Kreska przypadła mi do gustu, a co do fabuły, czułem jakby czegoś brakowało. Mam nadzieję że zostanie to uzupełnione w filmie. Ogólnie fajne anime, które szczerze polecam obejrzeć :D
Zasłużona ocenka 9/10
 

 

jarek00

  • 14 Maj 2014 15:52
Nie napiszę nic nowego, ale mnie też dziwi fakt popularności i dobrych ocen tego anime. 2 pierwsze odcinki były przekonujące, lecz potem jak dla mnie wiało nudą, nic specjalnego w tej serii nie widzę (może za słabo tutaj dostrzegam głębię i przekaz). Co do postaci to Kyon niszczył swoimi przemyśleniami, dzięki niemu nie odstawiłem oglądania, a i zawsze można się było ucieszyć. Haruhi strasznie mnie denerwowała i irytowała, wolałbym tą serię bez niej, ale wiem że ma dużo fanów(nie wiem jak to możliwe :P czytałem że znika, przepada itp. w filmie, to z tego powodu skuszę się do obejrzenia). Nic nie wyjaśnione z organizacjami (kto wie może tak ma być).
Ogólnie oceniam 7/10 za dwa sezony, nie będę już się rozpisywał na temat 2 sezonu, bo chyba większość czytała komenty pode mną
 

 

Zoshe

  • 17 Kwiecień 2014 08:31
Anime fajne. Pętla czasowa była beznadziejna. Wszystkie bohaterki lubiłam jednakowo. No oczywiście Kyona też nie dało się nie lubić :3.
Szkoda, że w Polsce nie ma następnych serii. Liczę, że kiedyś będzie :)
 

 

Mineko

  • 28 Luty 2014 14:49
Rozczarowałam się tym anime. Czytałam pozytywne komentarze na temat &quot;Haruhi&quot; i myślałam, że to dobre anime, a tu klapa. Muzyka. Nie pamiętam zbytnio soundtracków, a także openingów czy endingów. Wleciało jedym uchem, a drugim wyleciało. Kreska. Nie pereferuje takiego typu kreski, dla mnie była zbyt słodka. Zupełnie nie moje klimaty. Fabuła. Niczym takim mnie nie zachwyciła, a raczej odwrotnie. Było wiele odcinków, które mnie nudziły, a zwłaszcza te 9 odcinków &quot;pętli czasowej&quot;. Te odcinki były takie same kropka w kropkę,a nie przepraszam były kilka rożnic np.: lub inne ubrania bohaterów. Oprócz tego ostatnie odcinki przewijam byle by się skonczyły. Nie było tam nic ciekawego,a one nie rozwiązały kilku kwestii. . Może to się wyjaśnia w filmie, ale nie wiem czy mam dość siły by go obejrzeć. Postacie. Haruhi, czyli tytułowa bohaterka irytowała mnie tym, że we wszystkim jest najlepsza albo że zawsze musi mieć rację nawet jak sie myli. Asahiny nie lubiła głównie przez jej płaczlkiwość oraz że daje się wykorzystywać Haruhi. Kyon, Nagato i Koizumi byli dla mnie neutralni. Podsumówując Suzumiya Haruhi no yuuutsu to słaba seria, nie mająca nic ciekawego do zaoferowania. Ocena 3/10.
 

 

adaa96

  • 26 Luty 2014 17:45
Też spotkałam się z opinią, że to anime jest świetnie i &quot;trzeba&quot; je obejrzeć.
W sumie spodziewałam się czegoś mocnego - coś co sprawi, że będę o nim myślała i myślała i przez tydzień jarała się jego boskością. Tak jak Death Note i w ogóle. Mam jednak to samo odczucie co wielu innych - szału nie ma. Ot, opowieść o szkolnym życiu (z elementami sci-fi) pewnej ekscentrycznej licealistki żądającej od wszystkich posłuszności. Co mnie osobiście strasznie irytowało.
Ogólnie było trochę śmiesznych akcji, jedna milionowa romansu i nawet ten początek mnie przekonał do całej serii, ale potem się trochę pochrzaniło.
Bohaterowie są całkowicie różni. Asahina - słodka i niewinna (trochę mi jej było szkoda), Nagato - cicha, tajemnicza... można by rzec, że jest wręcz bezuczuciowa... i Koizumi - potakujący i przyzwalający na wszystkie zachcianki Haruhi.
No i Kyon.
Najlepsze jest to, że po obejrzeniu tego anime zaczęłam myśleć, że to co jest nam przedstawione nie jest prawdą. Że powinniśmy odchylić się trochę i spojrzeć na to z innej perspektywy. No i doszłam do tego samego wniosku co JASKIERRRO.


Hm, no i może rzeczywiście jest to pewien sposób przekazania widzom jak bardzo chcą czegoś magicznego, czegoś nadprzyrodzonego mimo, że po pewnym czasie się do tego po prostu przyzwyczają. ~ot taka myśl mnie naszła.

Nie wiem czy polecać, czy nie polecać - sam się przekonaj (może Twoje interpretacje będą jeszcze bardziej zwariowane). :D

@edit: E, dobra, jestem po filmie i muszę przyznać, że takiego czegoś się nie spodziewałam. Jeśli ktoś się waha to niech obejrzy anime chociaż ze względu na film, bo jest meeeega!
 

 

thea9apopi

  • 22 Luty 2014 01:31
Zawiodłam się tym anime, albo w sumie czuję się nieźle zrobiona w konia. Te 9 odcinków to tak jakby twórcy kpili sobie z widzów: &quot;proszę bardzo dajemy wam nowe odcinki&quot; a dokładniej jeden tyle, że lekko poprzerabiany na 9 różnych sposobów &quot;sorry nie mieliśmy już pomysłów na treść&quot;. No i to zakończenie... Brak romansu który się pokazał we śnie, a zaraz potem zniknął i już się nie pojawił. A do tego nic się nie wyjaśniło, czy Haruhi ma moc i skąd? Nic.
 

 

Kylron1

  • 21 Luty 2014 21:50
Dla mnie osobiście anime beznadziejne te 8 odcinków które się powtarzały można było przy nich usnąć nawet już potem dialogów nie czytałem bo wszystkie znałem na pamięć co tu dużo mówić nie polecam anime chociaż jak widać po komentarzach dla wielu osób przypadło do gustu ale mi jak najbardziej nie.
 

 

Ressin

  • 25 Styczeń 2014 01:07
Myślałem, że dam sobie spokój z pisaniem komentarzy, ale po obejrzeniu tej serii po prostu nie mogę :)

Zacznijmy może tak jak powinniśmy, czyli od pierwszego sezonu. (Pomijam już fakt, że w ogóle nie zauważyłem przejścia pomiędzy jednym a drugim, ale z moich informacji każdy miał po 14 odcinków)
Moim zdaniem pierwszy sezon zasługuje na ocenę 9/10. Jest humor, wciągająca i oryginalna fabuła, brakuje tylko tego 'romansu', który widnieje w gatunkach, jednak jego brak zbytnio mi nie przeszkadzał. Więcej tu raczej nie napiszę, bo właśnie skończyłem oglądać film i jestem trochę oszołomiony, ale o tym później.

Z drugim sezonem jest już gorzej, ściśle mówiąc - dużo gorzej. Zapewne najwięcej hejtów leci na te powtarzające się odcinki, ale mi akurat to się podobało, gdyż było ciekawie i ma swoje wytłumaczenie w fabule. (Co nie zmienia faktu, że twórcy trochę przesadzili z ilością tych 'innych' odcinków, bo 3 lub 4 spokojnie by wystarczyły ) Tyle dobrze, że chociaż ubiór bohaterów był inny w każdym odcinku, bo inaczej wyglądałoby to na stuprocentowe wyczerpanie się funduszy i improwizację.
Wracając do tematu, na drugim sezonie zawiodłem się dlatego, że nie spotkałem tam niczego nowego. Niby akcja się różniła, ale była zwyczajnie nudna, jedynie odcinek z zagospodarowaną bezludną wyspą (o ile to było w tym sezonie) mi się podobał, dlatego moja ocena wynosi naciągane 8/10.

Na szczęście powstał film, który zawierał wszystko to, czego mi brakowało, czyli rozwinięcie wątku Asahiny i Nagato, a nie tylko i wyłącznie irytującej już Haruhi, jak i bardzo ciekawy temat, czyli tytułowe zniknięcie Haruhi.
Dodatkowo w filmie poznajemy bohaterów od nieco innej strony, co jest bardzo ciekawym urozmaiceniem. Liczę na to, że powstanie jeszcze jakaś kontynuacja, bo wydarzenia w ostatnich 40-30minutach bardzo mnie zaciekawiły. Moim zdaniem film zasługuje na 10/10 i polecenie, tak jak z resztą cała seria.

@Edit
Zapomniałem wypowiedzieć się na temat strony technicznej anime, otóż grafika jak na rok produkcji jest naprawdę świetna i pasuje do klimatu anime, w filmie została jedynie poprawiona, co odbieram bardzo dobrze.
Muzyka w anime jest tak rzadka, że właściwie nie mam co oceniać, z kolei openingi i endingi fajnie się ogląda.(Ale raczej nie zapadają w pamięci)
 

 

natiziomek55

  • 29 Listopad 2013 21:25
Wielkie zaskoczenie ale napewno nie pozytywne ... Pierwszy sezon i wilekie oczekiwania ktore wraz z wejsciem drugiej , no coz starcily blask . Zawiodlem sie, chociaz jezeli powstalby 3 sezon ktory wytlumaczylby moje pytania chociazby w 10 odcinkach bylbym spelniony, w innym wypadku nie polece i napewno nie wroce . Choc oceniam na 5/10 .
 

 

piobzo

  • 30 Wrzesień 2013 21:11
Endless Eight
Jest to ark który na długo zapadnie mi w pamięć, doglądnąłem dokładniutko caluśki i wracałem do niektórych miejsc, robi wrażenie, mało który reżyser podjął by się tak niewdzięcznej roboty... pewnie jestem wyjątkiem ale nie znudziło mnie to, zagadkę rozwiązałem sam, potem już było oczekiwanie na podniesienie kurtyny. I nie polecam pomijać, zachęcam, aby oglądnąć i porównywać zwłaszcza teraz gdy można to zrobić jednym tchem.

W całości seria jest bardzo dobra inteligentny bohater i ekscentryczna protagonistka budują świetną grę dialogów. Fabularnie nie ma się do czego przyczepić, fabuła jest klarowna, nie ma jakiś niedociągnięć.

Polecam
 

 

Evil

  • 10 Wrzesień 2013 12:34
Nie rozumiem, dlaczego aż tak wiele ludzi krytykuje tę serię. To prawda, że nie ma tam akcji jak w shounenach, a odcinki z pętlą czasową to fabularna porażka, ALE - taki właśnie był zamysł anime i to właśnie je wyróżnia spośród innych serii. Mnie osobiście Haruhi dosłownie wgniotła w fotel - pod względem zarówno humoru, jak i nonsensów, teorii, paradoksów i tym podobnych. To nie jest anime-odmóżdżacz - tam trzeba myśleć, jakkolwiek to nie zabrzmi niedorzecznie. Postacie są ciekawe i zabawne, choć nie ewoluują z odcinka na odcinek. Podczas oglądania nie raz byłam szczerze zaskoczona, a komentarze Kyona były rozbrajająco celne.. zawsze. Podczas oglądania zakochałam się w głosie Ayi Hirano (głos Haruhi + openingi i endingi).
Moje ulubione akcje to zamknięta przestrzeń (ze względu na ), gra w baseball (ten odcinek doprowadził mnie do łez, ze śmiechu oczywiście), oraz &quot;Przygody Asahiny Mikuru&quot; (wręcz &quot;NIESAMOWITA&quot; gra aktorska Koizumiego i inne gagi). Długo by wymieniać... Podsumowując: anime z pewnością kultowe i warte obejrzenia. Nie należy się jednak spodziewać nie wiadomo czego.

Anime zapisuję na liście ulubionych i polecam wszystkim bardzo serdecznie ; ) Tak samo zresztą jak i film, przy którym można się wzruszyć i to nie raz.

9,99/10
 

 

LucasNav

  • 10 Wrzesień 2013 02:24
To ma w kategorii &quot;Romans&quot;? LOL. Najbliżej romansu było współdzielenie parasola... Anime cały czas przynudza, ma się wrażenie, że twórcy mieli za dużo pomysłów bo wszystkie upchnęli w jednym anime - chcesz kosmitkę? Dajmy kosmitkę! A co powiesz na podróżniczkę w czasie? Też ją dorzućmy! Esper? Nie ma problemu. I tak całe anime...
Odcinki są ze sobą powiązane słabo, lub wcale - można by je oglądać w losowej kolejności i większość by się nie ogarnęła. A co do nudy - nie mówię tego tylko ze względu na te feralne 8 odcinków pętli czasowej (które notabene postanowiłem obejrzeć, a nie pomijać), tylko o całokształcie. Mało się działo, a jak działo to bezsensownie.
Wkurzał na dodatek fakt że główna bohaterka jest taka rozkapryszona - co ja powiem to zrób - to się aż prosiło o rozwój postaci, która zmieniała by się z odcinka na odcinek, a tu nic... Trudno...
 

 

AnimeSoPeL

  • 2 Wrzesień 2013 23:18
Oglądałem pewne AMV i patrze Wooow to musi być świetne anime *_*
Ale tak na prawdę to jedno wielkie G na 3/10... Sam pomysł ciekawy można było z tego zrobić coś naprawdę świetnego... Ale oczywiście po co. Można z tego zrobić w ogóle nie śmieszną &quot;komedie?&quot; z wkurzającymi bohaterami... A nawet tej sceny z AMV nie było w anime...
Zapewne jest w movie ale niestety samo anime odebrało mi chęci. Ledwie dotrwałem do końca.

Jak można było z takiego pomysłu zrobić coś takiego... T_T
Naprawdę szkoda...
 

 

dzikibambus

  • 28 Sierpień 2013 21:41
O matko, jaki hejt! Czy my na pewno oglądaliśmy to samo anime?

Historia Haruhi to prawdopodobnie najlepsze anime jakie widziałem. Dlaczego? Pozwolicie, że zacznę od sposobu w jaki KyoAni trollowało widzów.

Numero uno (a właściwie zero): wyemitowanie jako pierwszego odcinka 00 (Adventures of Asahina Mikuru)
Efekt: wielkie wtf. Sam odcinek 00 jest prawdziwym arcydziełem, ilość szczegółow w nim zawartych wręcz powala.
- zmiana proporcji ekranu
- animacje ustalania ostrości
- uproszczenia stosowane w amatorskich filmach (dodające pracy animatorom)
- błędne wykadrowanie, często na ekranie pojawiają się elementy, których nie powinno być widać (Koizumi trzymający planszę odbijającą światło)
- fałszująca Mikuru
- bezsensowne kostiumy
- reklamy Ohmori Electronics
- boskie komentarze Kyona
Wydarzenia z tego odcinka (związane z kręceniem filmu, nie przygodami Asahiny) zaczynają być zrozumiałe dopiero po obejrzeniu w całości obu serii.

2: emitowanie odcinków w niechronologicznej kolejności. Przy zapowiedziach kolejnych odcinków Haruhu podawała, który będzie kolejny odcinek licząc chronologicznie, Kyon ją poprawiał tak, żeby zgadzało się z kolejnością emitowania.
Efekt: z nikt nie wie o co chodzi, dopiero pod koniec oglądania wszystko zaczyna składać się w całość.

3: Po zapowiedź drugiej serii w telewizji puszczane są odcinki pierwszej...
Efekt: hejt

4: ...Wymieszane z dodatkowymi odcinkami.
Efekt: podniecanie się nowymi odcinkami

5: Endless Eight
Efekt: RAGE!
Wyemitowanie ośmiu odcinków o końcu wakacji było decyzją niebezpieczną, ale według mnie właśnie dlatego genialną. Było to coś czego nikt się nie spodziewał. Poza tym nie był to jeden i ten sam odcinek, za każdym razem praktycznie wszystkie sceny animowane były na nowo. Kyoto Animation zasłużyło na wielki szacun, za odwagę do zrobienia czegoś co nie spodoba się większości. Jedyne za co seria z 2009 roku ma u mnie minus to zmiana grafiki na bardziej moe-moe-kyun.

Kolejny punkt: fabuła. Wiele osób narzeka, że nic się nie dzieje. Przyznaję akcją to ta seria nie jest wyładowana, ale głównie dlatego, że to nie jest seria akcji! To tak jakby narzekać, że w Bakemonogtari dużo gadają. Haruhi jest serią o znajomym dosyć dziwnej dziewczyny, który odkrywa związane z nią sekrety i przy okazji zaczyna ją lubić. Jak dla mnie przyjemność z oglądanie płynęła z możliwości utożsamiania się z Kyonem i próby odpowiedzi na pytanie, czy na pewno chcę, żeby moje życie było interesujące. To co wyróżnia Melancholię od innych anime to przede wszystkim przemyślany sposób przedstawienia historii, wszystkie elementy do siebie pasują, ale nie zauważamy tego od razu. Jeśli oglądać powierzchownie to dostaniemy zwykłą szkolną komedię z dziwnymi motywami nadnaturalnymi. Jeśli przyjrzymy się bliżej to nie znajdziemy tam prawdy objawionej ani głębokich pytań egzystencjalnych, ale za to dostaniemy sensowne sci-fi plus parę prostych spostrzeżeń na temat życia (jak dla mnie było to głównie: jesteśmy małą częścią wszechświata, ale bardzo ważną częścią najbliższego otoczenia).
Nie ma romansu? Owszem typowego miziania się nie, ale uczucia Haruhi so Kyona są wyraźnie zaznaczone, chociażby w odcinku o śpiącej królewnie.

Krótko o bohaterach:
Haruhi - można ją lubić albo nie, jest główną osią fabuły, ale paradoksalnie nie odgrywa w niej większej roli. Wielu chwali Aye Hirano za tę rolę, jak dla mnie technicznie dobrze odegrane, pasuje do postaci, ale szału nie ma.
Kyon - bez niego nie było by serii, świetne komentarze i osobowość. Główny bohater jakich mało. Głos - Sugita Tomokazu (Hidenori z Nichibros, Joseph Joestar z JoJo), jego głos świetnie pasuje do roli, brzmi na znudzonego, ale potrafi dobrze oddawać targające Kyonem emocje.
Yuki - Twarz przez większość czasu pozostaje bez wyrazu, jej myśli i uczucia można jednak poznać po tym co robi. Po wgłębieniu się w historię, zaczyna się okazywać co najmniej tak ważna jak Haruhi. Spotkałem się z opinią, że to klon Rei z Evangeliona. Jeśli ktoś będzie nadal tak uważał po obejrzeniu zniknięcia Haruhii, to chyba któregoś anime nie zrozumiał.
Koizumi - to ca najbardziej zapadło mi w pamięć to głos Ono Daisuke (Shizuo Heiwajima z Drrr!, Sebastian z Kuroshitsuji, kruk z Nichijou (moja ulubiona postać)) i uczucie lekkiego obrzydzenia które wywoływał u Kyona.
Mikuru - jak powiedziała sama Haruhi, słodka dziewczynka zawsze się przyda. Na szczęście mamy też starszą wersję Asahiny, która ratuje sytuację.

Ogólne wrażenie: Nie nudziłem się ani przez moment, może i jestem fanboyem KyoAni, ale Suzumiya Haruhi no Yuuutsu to arcydzieło i zdania nie zmienię.

@Jaskierrro
Miałem dokładnie takie samo spostrzeżenie gdy zaczynałem oglądać tą serię po raz kolejny. Kyon na samym początku stwierdza coś w rodzaju "takie rzeczy nie istnieją, chociaż może i chciałbym, żeby było inaczej..."
 

 

Hard reset

  • 28 Sierpień 2013 13:10
Witam.Od razu napiszę coś o tym (CUDZIE) .Nuda ...wieje nudą na początku jeszcze coś się działo a potem marazm . Bardzo fajna jest postać Koizumiego,facet ma tytaniczną cierpliwość i jezioro zdrowego rozsądku. Haruhi hmm dziewczyna z ADHD na dopalaczu ,postać mająca potencjał ale na razie nic ciekawego.Romansu w tym Anime tyle co kot napłakał czyli zero a raczej 0.0001 . Nudne i przewidywalne a raczej brak przewidywalności czyli totalny brak pomysłu ze strony producenta . Dlaczego nie pociągnięto wątku (romans,miłość) Haruhi i Koizumiego .Nie rozumiem jakim cudem to Anime zdobyło takie wysokie noty ? bo 70% to tylko nuda .Ocena 4 na 10 daję 4 za pierwsze odcinki bo reszta to klapa .
 

 

gamel1234

  • 18 Sierpień 2013 22:39
Nie będę dużo pisać to jest po prostu kiepskie a zakończenie ch***** zero powiązania z ogólną fabułą. A gdy doszło do momentu z tym powtarzaniem się ostatniego tygodnia wakacji to wpadłem na 5 rozwiązań niż główny bohater i to było oczywiste że twórcy nie mieli pomysłu co robić i chcieli zbić kasę. 3/10
 

 

MagicAye17

  • 16 Sierpień 2013 20:52
O zal
juz w 16 odcinku padłem wziołem klawiature trzasnołem o biorko i krzyknołem ej no kvrwa ile tego jest ?
 

 

Trollmen21

  • 11 Sierpień 2013 15:43
Po dotarciu do połowy zauwazyłem pewną schematyczność akcji...
 

 

Roksannesan

  • 8 Sierpień 2013 10:25
Mi się bardzo seria podobała, w ogóle nie przynudzała, oprócz Endless Eight, z którego obejrzałam pierwszy i ostatni odcinek. xD Bardzo spodobała mi się osobowość Kyona, polubiłam tą postać jak i Haruhi. Energiczna, zakręcona dziewczyna. Niektóre teksty tych dwoje mnie powalały po całości. Asahina jest typową słodziutką piersiastą dziewczyną, ale uwielbiam ją. Slodka, ale jak potrzeba to stanowcza. I to jest to. Nagato była &quot;kluczem&quot; tej serii. Wszystkie postacie polubiłam, bez wyjątku. Dam 9,5/10 ze względu na Endless Eight. Polecam :)
 

 

abczxc

  • 25 Lipiec 2013 16:58
Te anime nie można odbierać dosłownie według mnie jest to oryginalna przenośnia ludzkiego umysłu i zrozumienia go. Ja w taki sposób traktuje te anime ponieważ nie można traktować wszystko dosłownie.
 

 

NekoMori

  • 25 Czerwiec 2013 12:24
Eee... Mam rozumieć że zakończenie jest w movie tak.?o.O Wydaje się jakby anime nie zostało dokończone.; / LOL. A jeśli nie to gdzie mogę znaleźć resztę epków .?
 

 

wilczyca562

  • 20 Czerwiec 2013 17:31
Nie rozumiem fenomenu tego anime.... Ja naprawdę go nie rozumiem... Seria mnie nie zachwyciła, szczerze powiedziawszy, oglądałam ją tylko po to, aby obejrzeć. No bo to w końcu takie wspaniałe anime... Podobno..
Fabuła nie była jakoś bardzo odkrywcza, ot zwykłe szkolne anime. Poszczególne odcinki nie zaskakiwały. Jedyny moment, który mnie miło zadziwił to koniec festiwalu kulturowego, czyli występu Haruhi... Czasami trochę przynudzało, jednak ostatecznie nie było tak źle.
Postacie, były oryginalne, no może z wyjątkiem Nagato, jak ją po raz pierwszy zobaczyłam to od razu wiedziałam jaki ma charakter...Mimo wszystko wzbudziła moją sympatię. Najbardziej polubiłam Kyona, jego złośliwe komentarze bardzo przypadły mi do gustu. Był jako jedyny normalny w całej Brygadzie i jego spojrzenie na te wszystkie wydarzenia naprawdę mi się spodobało. Koizumi troszkę mnie przerażał, jakby nie było bezkrytycznie i absolutnie wierzył, że licealistka jest... kimś. Już prędzej zgodziłam bym się z teorią Asahiny, jakoś prostsza do przyjęcia.. Zresztą jego (Koizumiego) podejście do wszystkiego i całkowita uległość wobec Haruhi, (nawet jeśli uzasadniona jego rozumowaniem) były co najmniej dziwne. Sama Haruhi mnie nie zachwyciła, ani jej nie polubiłam ani nie znienawidziłam, po prostu była. Jedyne co mnie w niej irytowało, to to, że potrafiła normalnie wszystko (może poza kręceniem filmu ;P). Ja rozumiem, ludzie bywają utalentowani... No ale... A no i jeszcze wkurzało mnie to jak traktowała ludzi, a w szczególności Asahinę. Naprawdę chciałabym żeby ktoś nią czasem tam potrząsnął. Może i by nauczyła się czegoś... O samej Asahinie, mogę powiedzieć, że czasami ją lubiłam a czasami miałam po prostu dość... Mieszane uczucia.
Grafika i kreska na poziomie zwykłej komedii szkolnej, nie zachwycają nie przeszkadzają, po prostu są. Tak samo rzecz ma się z muzyką. Openiningi i endingi przesłuchałam raz i w zupełności mi to wystarczyło. A podczas seansu nie wychwyciłam żadnej ciekawej nutki.
Ogólem anime średnie, przeciętne, niezbyt śmieszne ( a to ponoć komedia). Na odcinkach 12-19 wysiadałam, obejrzałam tylko 12, 13 i 19. A i tak podczas oglądania dwóch ostatnich nie za bardzo się wciągałam. Podziwiam twórców, że odważyli się coś takiego puścić ( czyli Endless Eight), a widzów , którzy nie przewijali tych odcinków za wytrwałość.
Moja ocena: 6/10
 

 

maciejx

  • 15 Maj 2013 15:26
Anime według mnie ogląda się przyjemnością. Moze i do najlepszych nie należy, ale ja niczym nie gardze. Po oglądnieciu mozecie mieć mieszane uczucia, tak jak ja, dlatego tez nie będe jej oceniał(moglbym dać 4 ale tez 9/10) Polecam, jak oglądniesz to może się przekonasz co do niej.
 

 

thornu

  • 15 Kwiecień 2013 19:37
Film faktycznie ładnie wypełnia luki pozostawione przez historię przedstawioną w serialu. Ale w zasadzie to nadal nie wiemy do końca jak ma się obecność Haruhi do losów świata i jaka jest jej faktyczna w nim rola. No i szczerze, Nie mam nic przeciwko otwartym zakończeniom, ale tu się jednak aż prosi o jeszcze jeden sezon/film.

No ale poza wszystkim strasznie przyjemnie się to oglądało. Dobra, wciągająca historia, mimo, że więcej prozy szkolnego życia niż wydarzeń adekwatnych do zagrożenia, jakie dla świata niosą humory Suzumiyi. Monologi Kyona to perełki. Graficznie/muzycznie też bardzo równo. No i "God knows" ^^

btw, zauważył ktoś, że na komputerach w klubie pojawia się oryginalne logo i ekran startowy Windowsa 95? Ciekawostka, biorąc pod uwagę fakt, że nazwy marek/produktów, pojawiających się w anime zazwyczaj mają tylko przywoływać skojarzenie z oryginałem (w stylu "Yahwoo" zamiast "Yahoo").
 

 

Fantasya

  • 30 Marzec 2013 21:52
Więc tak. Moje końcowe spostrzeżenia: super komedia, niezły bajzel w pomieszanych odcinkach (wiem, że tak było, ale dzięki super uploaderowi wszystkie odcinki miały w miarę logiczną całość), fajnie mi się oglądało, miałam niezły ubaw przy wiadomych odcinkach dla tych, którzy obejrzeli. Na koniec sądzę, że to anime zrobiło mi niezłą sieczkę z mózgu w pozytywnym znaczeniu tego słowa, po prostu dostawałam głupawki i napadu niekontrolowanego rozbrajającego śmiechu. Mój komentarz jest pewnie lekko dziwny, ale co się dziwić zaraz po obejrzeniu super dziwnego anime?
Polecam!
 

 

Jaskierrro

  • 22 Marzec 2013 16:49
Żeby docenić to anime trzeba obejrzeć film przynajmniej takie jest moje zdanie. Po za tym wydaje mi się że wszyscy jesteśmy robieni w balona bo gdy to się tak ogląda to w sumie nie dzieję się nic ciekawego ale jeśli spojrzy się na to inaczej, inaczej to znaczy że Ale to tylko moje spostrzeżenie hyhyhy.
 

 

posmak_absurdu

  • 23 Luty 2013 13:06
Skończone przeze mnie z bólem. No cóż moim zdaniem pomysł był dobry, ale wykonanie... było, po prostu było. Mówiąc szczerze nudziłam się. Zgadzam się też z oceną użytkownika Davax. Haruhi była tak irytująca jak mało, która bohaterka i znalazłam raptem dwie sceny, w których zachowywała się jak interesujący człowiek (paradoks tego, że chciała interesującego życia, a była wkurzającą dziewczynką, która niczym Mary Sue potrafiła zrobić wszystko). Kyon człowiek, który powinien robić komentarze zawodowo było mi neutralny jak i Koizumi czy Nagato. Asahina także irytowała, więc połączenie jej z Haruhi było dla mnie istnym piekłem. Fabuła nie zaskakiwała, wręcz od siebie odpychała im dalej tym bardziej. Drugiego dna się nie doszukuje, bo do wszystkiego można dorobić górnolotną teorię. No cóż zadowolona nie jestem, ale i tak zamierzam obejrzeć również film, żeby mieć pełny obraz historii. Osobiście nie polecam, ale co kto lubi, gusta są różne.
 

 
 

 
Informacja
Użytkownicy z rangą Guest nie mogą dodawać komentarzy.
 

Otaku to:

Ludź shock
Proubermegawielki fan anime/mangi bully
Nolife oglądający tylko chińskie porno bajki chih
Obsesyjny fan bazar
Prawdziwy i oddany fan japońskiej popkultury letsrock


Statystyki serwera
Poіłącz z TS3

Aby wywietli gatuni, potrzebny jest Flash Player 9.

Pokaż wszystkie tagi

  • Temat:Naruto
  • Autor:Narisha
    Temat:Major S2
  • Autor:BoChenQ
  • Autor:Kylron1
    Temat:Rainbow
  • Autor:vvojna
    Temat:Shiki
  • Temat:Hellsing