Game advertisements by <a href="http://www.game-advertising-online.com" target="_blank">Game Advertising Online</a> require iframes.




Wejść: 1629756
Fullmetal Alchemist: Brotherhood (Online)

W KOŃCU można by powiedzieć. Doczekaliśmy się 2 serii albo może remake'u
jednego z lepszych anime które powstało (moje zdanko, ten fragment oceńcie sami;]).

Jeśli oglądaliście pierwszą serie to teoretycznie wiemy co jest grane.
Jeśli NIE oglądaliście to poświęćcie te 3 minutki na przeczytanie tego co z siebie wypociłam ;].

Anime opowiada o równoległym świecie w którym zamiast techniki rozwinięto alchemie, żyje tam dwójka braci Edward oraz Alphonse Elric ( w skrócie Ed i Al ;]) których ojcem jest jeden z lepszych alchemików w całym państwie.
Chłopaki rosną, a ich tatuś wyjeżdża i perfidnie ich zostawia, chłopcy zaczynają uczyć się alchemii i są w tym całkiem nieźli jak na takie bobki, ich mama Trisha po kilku latach zapada na tajemnicza chorobę i umiera. Chłopcy zdesperowani i samotni postawiają złamać odwieczna zasadę Alchemii i wskrzesić swoją matkę.
Niestety okazuje się to katastrofalnym błędem, a nasze chłopaki muszą ponieść konsekwencje – Al traci ciało a Ed prawą rękę i lewa nogę w zamian za dusze brata (lekko zagmatwane). Po tych wydarzeniach Piniako - bliska przyjaciółka rodziny – pomaga naszym bohaterom, a Ed decyduje że chcę automail'a (mechaniczne kończyny). Gdy wszystko wraca do „normy” chłopaki wyruszają w pełną niebezpieczeństw i tajemnic wyprawę w poszukiwaniu kamienia filozoficznego w celu odzyskania ciał... reszty dowiecie się w anime !!!

Pod względem graficznym anime bardzo przypomina mangowa kreskę. Płynność ruchu jest zachowana ale zdarzają się małe gafy (takie tyci-tyci). Muzyka jest GENIALNA -to tyle ;]. Anime ma niebanalna historie i utrzymuje w napięciu, z każdym odcinkiem chcemy więcej i więcej..więc nie pozostaje wam nic innego jak tylko „klik” na pierwszy odcinek..!!!

Cola

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Gatunki: Akcja, Dramat, Fantasy, Komedia, Magia, Przygodowe, Shounen, Steampunk, Wojskowe

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Typ serii: TV
Ilość odcinków: 64
Rok wydania: 2009
Tytuły alternatywne: Hagane no Renkinjutsushi (2009), Fullmetal Alchemist (2009), FMA B, 鋼の錬金術師


Zgłoś niedziałający odcinek Jak oceniasz to anime?
Zaloguj się na stronie, aby móc głosować!





Osoby wrzucające serie, nie są osobami tłuamczącymi serie, tłumaczenia(w większości) nie są wykonywane przez członków naszej ekipy, lecz pobierane z ogólno dostępnych źródeł w sieci.

Oglądaj online:

Pobierz odcinek:


Game advertisements by <a href="http://www.game-advertising-online.com" target="_blank">Game Advertising Online</a> require iframes.
 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Tіumaczenie: Wing_Z i Hametsu no Tenshi
lub
=================================
+++++++Napisy przygotowaіa grupa+++++++
+++++++++++++BUTAZARU+++++++++++++
=================================
Tіumaczenie: Qashqai (OVA 4 bez udziaіu grupy)
Korekta: Yuny, Mirelevendel, Karcik
Typesetting & efekty: Mirelevendel, Karcik
Karaoke: Rein

Film:
Tіumaczenie: KermitEvilMan

Upload: Loe (ep 1-3), Laudemort (ep 4-64), Urizithar (OVA), rikuo (film)

Reupload: nefilion (ep 1, 10, 14-15)
Reupload: Kimers

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Komentarzy: 174
 

 

Xaneri

  • Wczoraj, 20:49
Anime oczywiście rewelacja 10/10. Jedno z lepszych. To prawda ta część jest lepsza od zaspoilerowanej I części, lecz I część ma też w sobie to coś ten mrok i urok kiedy się ją oglądało na Hyperze. Tylko szkoda, że Brotherhood tak się skończył. Mogliby zrobić jeszcze 1 odcinek lub jakies OVA i ukazać choć chwilę ich dalszych losów lub po x latach co się wydarzyło. No ale trudno. Polecam każdemu.
Niestety niedosyt pozostaje....
 

 

Goku

  • 20 Kwiecień 2014 18:43
@qsxds Zgodzę się z tobą, poza tym fragmentem z kamieniem filozoficznym. Swego czasu interesowałem się alchemią i z tym kamieniem filozoficznym to dłuższy temat by był, ale wszystko na prawdę opierało się o naukę, z tym że nie wyglądało to tak jak w tym anime, które więcej z magią miało wspólnego.

A anime ogólnie polecam. Jedne z najlepszych. Jednak jest spory nie dosyt. Za bardzo przywykłem do tego anime.
 

 

Greszko

  • 11 Kwiecień 2014 11:39
Cóż to anime zdecydowałem się obejrzeć ze względu na przeczytane komentarze i polecenie od kilku znajomych

 

 

Chihiro357

  • 1 Kwiecień 2014 13:54
Bezkonkurencyjnie najlepsze anime jakie obejrzałam a wcale nie było ich tak mało.

FmaB to najlepsze co mnie spotkało w świecie anime. To niesamowita seria, na pozór o zwykłej braterskiej miłości i oddaniu przyjaciołom ale jest w niej coś więcej. Tego się nie da opisać to trzeba zobaczyć. Jak na razie obejrzałam tę serię dwukrotnie i z pewnością zrobię to ponownie. Postacie były niebywale barwne. Moje ulubione to Edward, jejku ten kurdupel coś w sobie ma. Poza tym nie poddawał się nawet jak już praktycznie nie miał szans. Następna postać to Greed a właściwie Kolejne postacie to Roy i Riza. Super parka. Wątek romantyczny między nimi się pojawiał ale nie tak na chama. Co bardzo mi się spodobało. Roy niby traktuje ją jak zwykłą podwładną a leci do niej jak tylko coś zagraża jej życiu. Kyaa to słodziutkie. Envy też był super pomimo tego co zrobił... sama nwm czemu go lubię. Jakoś tak po prostu. Najbardziej wkurzał mnie bezdyskusyjnie generał Amstrong. Polecam tę serię wszystkim!
Nawet mojej mamie i bratu bardzo się podobała :D


Postacie: 10/10
Kreska: 10/10
Fabuła: 10/10
Muzyka: 10/10 - Genialna! Zwłaszcza 1 i 3 opening i 2 ending mi zapadły w pamięci.
Ogólna ocena anime: 10/10
 

 

Kylron1

  • 22 Marzec 2014 20:54
Anime zarabiste tylko jest jeden minus a dokładniej zakończenie




ale i tak anime przypadlo mi do gustu 10/10
 

 

Czebou

  • 17 Marzec 2014 15:35
Dla mnie seria była dość ciekawa, ale powiewało czasami nudą (oczywiście nie tak jak w pierwotnym FMA, ale jednak i tu da się trochę tego wyczuć). Nie będę jednak narzekał, bo seria jest naprawdę fajna, bardzo ładna kreska, ciekawa fabuła, miła dla ucha muzyka (wyłączając 3 i 5 opening) no i ciekawy klimat.
 

 

_Zireael_

  • 9 Marzec 2014 15:07
Co tu dużo mówić.
Jedno z moich ukochanych - tak, ukochanych, których mało - anime.
Zakochałam się w głównych postaciach - ach ten wkurwiony Ed nazywany czerwonym kurduplem &lt;3 bezcenne - są jedyne w swoim rodzaju - całe anime jest bardzo oryginalne i nie typowe. Albo miny kolesi, którzy myśleli, że wyrywając hełm Alphonsowi, odsłonią mu też głowę, czyli osłabią jego ofensywę. Phi, niespodzianka ! Pusta zbroja !
Drugoplanowe postacie też niczego sobie. Nie wiem czemu, ale Pride mnie urzekł ;-;
W ogóle humuncolusy były ciekawe :D
Greed i Lin byli razem zajebiści c:

Fabuła, nie widziałam jeszcze tak świetnej i rozbudowanej, wciągającej. No nic tylko palce lizać. Mam przez to fazę na alchemie xD
Scenariusz też jest superancki.
Raz nic tylko boki zrywać ze śmiechu - np, kiedy Ed dokucza Rojkowi, lub chociażby gada jak to skopie mordę Prawdzie xd.- a raz z powagi obgryzałam pazzury ;-;


Co do kreski i oprawy dźwiękowej - miodzio. Dynamika walk była wspaniała, ogólem uważam owe były wielkim plusem dla anime.
Dobra, niektóre openingi i endingi mi się za chuj nie podobały.
A w pierwszym i przedostatnim opkiem się zatraciłam xd

Ok, koniec zbędnego ględzenia - 10/10 &lt;333
 

 

zolty

  • 10 Luty 2014 12:02
 

 

MrRammleid

  • 20 Styczeń 2014 14:11
Anime podobało mi się, zauważyłem bardzo ale to bardzo duże podobieństwo do D.Gray-Man. Ten sam szablon, bohaterowie o identycznych cechach i wgl.
Fabuła 9/10 Chciałem tu dać wcześniej 8/10 bo te wiecznie ciągnące się walki z Homunculusami mnie dobijały ,ale sama końcówka uratowała to fabułę w moim odczuciu.
Postacie 9/10 Genialne postacie bardzo z nich mi sie spodobało ,a najbardziej Greed, Lin i Kimblee, również Major Armstrong był świetny :D kojarzył mi się z Alaindelonem z Beelzebuba. Nie ma 10/10 bo główni bohaterowie mnie wkurzali Ed za te swoje napady ADHD kiedy ktoś wypominał mu że jest niski ,a Al za to swoje poczucie że nikt nie może zginąć.
Muzyka 9/10 Świetne openingi i endingi, sam soundtrack nie zapadł mi w pamięć, dlatego 9/10
Grafika 9/10 Bardzo ładna animacja ,ale sama kreska taka sobie, wole grubszą i wyraźniejszą kreskę niż ta zaprezentowana w anime.
Polecam to anime fanom D.Gray-Man, choć i tak mu nie dorównuje. Ogólna ocena 9/10
 

 

GAME OVER

  • 30 Grudzień 2013 18:27
ja nie wiem czemu wątek jest zatytułowany Fullmetal Alchemist 2 jakoby była to kontynuacja. nie jest to kontynuacją tylko inna, lepszą wersją tego samego, tej samej mangi. nie tylko dlatego, że ma lepszą oprawę graficzną, ale również dlatego że trzyma się lepiej mangi.

To jedynie zapis skrótowy użyty na tej stronie, szybciej i łatwiej jest napisać Fullmetal Alchemist 2 nawet jeśli to nie jest poprawna forma.
 

 

film100

  • 30 Grudzień 2013 17:24
ja nie wiem czemu wątek jest zatytułowany Fullmetal Alchemist 2 jakoby była to kontynuacja. nie jest to kontynuacją tylko inna, lepszą wersją tego samego, tej samej mangi. nie tylko dlatego, że ma lepszą oprawę graficzną, ale również dlatego że trzyma się lepiej mangi.
 

 

Koshimasaki

  • 25 Grudzień 2013 23:45
Co tu dużo mówić, dobre anime. Zostałem miło zaskoczony po długiej przerwie od pierwszej części. Nie wiem, czy tu jest sens wypisywać z kolejna każdą część tego dzieła. Nie oddzielając części i zostawiając wszystko na miejscu mogę ocenić to anime 10/10.
Twórcy tego anime ukryli bardzo dobrze swoje minusy i w ich miejsce wstawiali plusy, tak można to określić moim zdaniem :)
 

 

kairin112

  • 15 Grudzień 2013 19:08
Nie wierzę, że ten komentarz piszę dopiero teraz, no ale co zrobić. FMA;B obejrzałam jakieś trzy lata temu, tak zaczęła się moja przygoda z anime. Seria ta do dzisiaj pozostaje u mnie na pierwszym miejscu bo jest po prostu genialna! Hiromu Arakawa stworzyła niezwykłe postacie z którymi możemy siebie porównać. Ogólnie seria ma olbrzymią (przynajmniej moim zdaniem) mądrość życiową. Porównując do starszej wersji, Brotherhood bardziej mnie urzekł, może dlatego, że w 100% był robiony na podstawie mangi którą najpierw przeczytałam. Rzeczywiście usunęli parę scen przez co widz tak średnio wiedział o co chodzi w jakimś wątku. Moja ocena jednak to 10/10 pewnie przez sentyment, ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie znalazłam anime które by mnie tak urzekło :)
 

 

qsxds

  • 5 Grudzień 2013 20:49
Alchemia a magia to DWIE RÓŻNE RZECZY.
Definicja magii ze strony sjp.pwn.pl - "ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu mocy nadprzyrodzonych, które można opanować i wywoływać za pomocą zaklęć, obrzędów i czarów" (w tym samym słowniku 'alchemia' znajduje się w kategorii "Nauki Ścisłe")
Alchemia to prawdziwa nauka i jak powiedział/napisał Roman Bugaj mówienie że tak nie jest zaprzecza faktom historyczym. To że niektórzy alchemicy (przykładowo angielski alchemik i okultysta - John Dee) interesowali się magią nie znaczy że alchemia to "troche magia a troche nauka". Wielu innych zajmowało się także medycyną, astronomią czy astrologią i niektóre elementy tych nauk w pewnym sensie łączyły się z alchemią (jatrochemia będąca połączeniem alchemii i medycyny której twórcą był Hohenheim znany bardziej jako Paracelsus). Ale to wciąż inne dziedziny nauki, prawda?
Powiedz mi czy jeśli tworzysz krąg transmutacyjny za pomocą złożonych dłoni to nie jest to zaklecie/obrzęd wykonany rękoma. Wcześnie jak i teraz odnosiłem się do Mangowej wersji Alchemii. Po za tym czy wytworzenie kamienia filozoficznego lub zamiany np.żelazo w złoto nie ma znamion magii (używasz energii np. kamienia filozoficznego, który potrafi przemienić wszystko). W rzeczywistości alchemicy tworzyli lekarstwa lub broń np. grecki ogień, ale też byli tacy którzy ożywali "zaklęć" rytuałów i kręgów jak w anime. Dlatego ta dziedzina była na pograniczu Magii a Nauki.

Bardzo dziwi mnie fakt że cała druga połowa FMA jest nazywana fillerami. Owszem. Niezgodna z mangą...
Ale "filler" to zapychacz który często nie ma wpływu na dalszy ciąg wydarzeń i nie wprowadza nowych postaci które mogły by być istotne dla fabuły. To co stało się w FMA to po prostu "odłączenie się" od wydarzeń w mandze. Została stworzona całkiem inna historia z innym zakończeniem.
Ale nie wiem... Nie znam się na tym. Nie jestem jakimś specjalistą który może stwierdzić co jest fillerem a co nie. Dla mnie to po prostu głupota i uważam że nazywanie tych odcinków fillerami to swego rodzaju zniewaga dla FMA (około 25 odcinków .__.)

Filler najogólniej jest odcinek lub odcinki w anime nie zgodne z mangą. Gdyby anime nie bazowało na FMA to wtedy można nazwać to osobną historią (Fillery robione są wtedy kiedy anime nadgoni mangę, a firma chce kontynuować historie, więc jak w tym przypadku).


PS.Nie rozumiem dlaczego kreska jest dla ciebie taka ważna po pierwsze oglądałem starego DB:Z oraz Saint Seiya i mi grafika nie przeszkadzała mimo że ogładałem najnowsze wersje tych anime (DB: Battle of god lub Saint Seiya)
 

 

Casadriss

  • 24 Listopad 2013 11:10
Bardzo dziwi mnie fakt że cała druga połowa FMA jest nazywana fillerami. Owszem. Niezgodna z mangą...
Ale "filler" to zapychacz który często nie ma wpływu na dalszy ciąg wydarzeń i nie wprowadza nowych postaci które mogły by być istotne dla fabuły. To co stało się w FMA to po prostu "odłączenie się" od wydarzeń w mandze. Została stworzona całkiem inna historia z innym zakończeniem.
Ale nie wiem... Nie znam się na tym. Nie jestem jakimś specjalistą który może stwierdzić co jest fillerem a co nie. Dla mnie to po prostu głupota i uważam że nazywanie tych odcinków fillerami to swego rodzaju zniewaga dla FMA (około 25 odcinków .__.)



Z różnicami w szacie graficznej się nie zgodzę. Nigdy. Tu nawet nie chodzi o czyjeś zdanie bo nikt nie pyta czy jest ładna czy nie (dla niektórych jest nawet piękna i w pełni to szanuję ^^) Podobieństwo w kresce a szata graficzna to nie to samo. Co najbardziej rzuca się w oczy? Chyba to że w pierwszej serii kontur włosów Eda jest czarny a w brotherhood (nie wiedzieć czemu...) jasno żółty. Poza tym tła i kolorystyka.

A tak na marginesie Alchemia to połączenie magii i nauki. w sumie można alchemie nazwać magią którą można opisać zasadami/prawami nauki.

Alchemia a magia to DWIE RÓŻNE RZECZY.
Definicja magii ze strony sjp.pwn.pl - "ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu mocy nadprzyrodzonych, które można opanować i wywoływać za pomocą zaklęć, obrzędów i czarów" (w tym samym słowniku 'alchemia' znajduje się w kategorii "Nauki Ścisłe")
Alchemia to prawdziwa nauka i jak powiedział/napisał Roman Bugaj mówienie że tak nie jest zaprzecza faktom historyczym. To że niektórzy alchemicy (przykładowo angielski alchemik i okultysta - John Dee) interesowali się magią nie znaczy że alchemia to "troche magia a troche nauka". Wielu innych zajmowało się także medycyną, astronomią czy astrologią i niektóre elementy tych nauk w pewnym sensie łączyły się z alchemią (jatrochemia będąca połączeniem alchemii i medycyny której twórcą był Hohenheim znany bardziej jako Paracelsus). Ale to wciąż inne dziedziny nauki, prawda?
 

 

qsxds

  • 20 Listopad 2013 20:47
Starałem się być subiektywny, ale wiadomo każdy musi coś od siebie dodać
Po obejrzeniu FMA i FMA:Brotherhood doszedłem do wniosku że obie serie stoją na wysokim poziome ale jednak na korzyść nowszej wersji głównie dzięki 100% zgodności z fabuła (i brakiem fillerów no może z wyjątkiem pierwszego odcinka FMA:Brotherhood). Pierwowzór miałem lepszy początek i bardziej rozbudowaną akcje niż FMA:Brotherhood. Muzyka w obu seriach jest genialna (choć do gustu bardziej przypadła mi ta nowsza wersja). Wersja z 2003 miała bardziej rozbudowane postacie, ciekawie wykorzystano postacie epizodyczne np. Rose oraz mroczniejszy klimat, ale zawsze znajdą się jakieś mankamenty . Mimo słabej końcówki i beznadziejnego zakończenia w Anime oraz w filmie Fullmetal Alchemist the Movie: Conqueror of Shamballa (W sumie skończyło się Happy End'em, Jednak nie sądziłem że można zrobić jeszcze gorsze zakończenie niż w anime). Ale mimo tych mankamentów tą wersje oceniam bardzo wysoko 8,5-9/10.
FMA:Brotherhood mimo słabszego startu oraz mniej rozbudowanych postaci uważam za lepszą część. Jest bardziej cukierkowa niż wersja z 2003 roku ale tej cukierkowość jest z umiarem .Fabuła jest znaczniej bardziej dopracowana oraz jest wykorzystywany potencjał postaci np. Winry (nie jak w wersji 2003). Porównując szatę graficzną obu serii nie widać zbyt dużych różnic (ale pamiętajmy że starsza wersja jak na tamte czasy miała jedną lepszą z szat graficzne pośród wszystkich anime). Jakbym miał oceniać dałbym 9-9,5/10 (Ta przewaga wynika z lepiej dopracowanego scenariusza/fabuły) .

Ogólnie polecam obie serie, lecz jeżeli ktoś lubi mroczniejszy klimat oraz bardziej skupienie się na postaciach niż na fabule to polecam Full Metal Alchemist, ale jeżeli stawiasz na bardziej rozwiniętą fabułę oraz wątki poboczne to polecam Full Metal Alchemist:Brotherthood. A co do słów poprzedniczki że anime jest trudne w odbiorze to swego czasu jak oglądałem FMA z 2003 Hyper jakoś nie miałem problemu z odbiorem tego anime mimo że miałem z 12 lat
A tak na marginesie Alchemia to połączenie magii i nauki. w sumie można alchemie nazwać magią którą można opisać zasadami/prawami nauki.
 

 

Casadriss

  • 16 Listopad 2013 23:39
1

Ostrzegam. Opinie są dość kontrowersyjne ale starałam się być po prostu szczera i jak najlepiej oddać moje uczucia po obejrzeniu tej serii. Nie miałam na celu nikogo urazić. W wielu sprawach odnoszę się do pierwszego Fullmetal Alchemist z 2003 roku.

Muszę powiedzieć że bardzo zawiodłam się oglądając to anime.
Wiem że jest bardzo popularne i ma wielu fanów (głównie przez 100%-ową zgodność z mangą, szczęśliwe zakończenie i paringi) ale ja nie nazwałabym go nawet dobrym... W porównaniu do pierwszej serii brotherhood jest porażką.

Fabuła sama w sobie nie jest zła. Wszystko dokładnie tak jak w mandze. Do tego nie mogę się przyczepić głównie przez szacunek jakim darzę Hiromu Arakawę. (Może tylko alchemia...? Ta alchemia bardziej przypomina magię a nie naukę. W pierwszej serii można się wręcz wiele nauczyć o jej prawach. )
Ale...
Moim zdaniem wszystko jest mocno przesłodzone i mało w tym realizmu.
W pewnym momencie Ed staje się bohaterem który musi ocalić świat.
Piękna dziewczyna gotowa rzucić mu się w ramiona czeka na niego z szarlotką w rodzinnym miasteczku.


Kreska jest znacznie gorsza. Cała grafika jest zła. Widać to po tłach i niekiedy niestarannie wykonanych animacjach. Tylko openingi i endingi mogą wydać się ładne i ciekawe.
Jedynem plusem kreski może być to że wiernie odwzorowuje tą w mandze. Jednak przez 6 lat mogła się poprawić bo choć 2003FMA starsze to grafikę ma o wiele lepszą. (Co ciekawe... Można twierdzić że jest wręcz odwrotnie. To kwestia gustu. Jednak faktem jest iż brotherhood miało mniejszy budżet)

2 (przeczytaj najpierw komentarz pod tym :3 )

Muzyka... Była OK.
ALE LUDZIE! &quot;BRATJA&quot;! CZYM JEST FMA BEZ TEGO SOUNDTRACKA!?
(Jak sie to czyta to nietrudno zauważyć że moja opinia jest troche (...bardzo troche?) nieobiektywna.)

W klimacie nie ma &quot;tego czegoś&quot;
Pewnie przez ciągłe sceny walki, intrygi i nieoczekiwane zwroty akcji (te pościgi! te wybuchy!) zabrakło miejsca na rozwinięcie charaktrów postaci, ukazania ich prawdziwego wnętrza i przede wszystkim - braterskiej miłości. O tym powinno być to anime, prawda?

I na koniec kilka słów o głównym bohaterze.
To nie jest Edward Elric. To znaczy... jest - w pewnym sensie jest. Stalowy Alchemik. Blondyn w czerwonym płaszczu. Ale to nie jest ten sam Edward Elric.
Porównywanie bohaterów z 2003 i 2009 nie ma większego sensu bo to nawet nie ta sama osoba. (Różnią się nawet datą urodzenia. Ed z FMA urodził się 3 Lutego a ten z brotherhood prawdopodobnie w połowie września. Ciekawostka: Ed został Państwowym Alchemikiem w wieku 12 lat więc stąd różnica roku jaka jest zapisana w srebrnym zegarku... teraz wszyscy będą sprawdzać w Google Grafice... XD)
Powiem tak. O ile jednego kocham z całego serca to na drugiego nie mogę nawet patrzeć.
(kolejna ciekawostka: zodiakalnie Ed z 2003 serii to typowy... baaardzo typowy Wodnik a 2009 to Panna )


Serię poleciłabym osobom które lubią widowiskową akcję która aż wylewa się z ekranu, wątki romantyczne (ale nie romansy!) i nie przepadają zbytnio za dramatami (sceny czasami są smutne ale można powiedzieć że to &quot;wersja light&quot;). Brotherhood aż ocieka (lekko wymuszoną) epickością ale jeśli ktoś lubi takie historie to pokocha to anime.
Jeśli zaś ktoś szuka czegoś głębszego, bardziej emocjonalnego (często wzruszającego), dramatycznego i nie nastawia się na tak szczęśliwe zakończenie jakie ma brotherhood to powinien obejrzeć pierwszą serię.
Moim skromnym zdaniem ze wzgędu na trudność w odbiorze FMA bardziej nadaje się dla dojrzalszych widzów więc FMAB powinno być odpowiedniejsze dla młodszych lub tych szukających czegoś lżejszego.
[
 

 

Prride

  • 10 Listopad 2013 10:27
Najlepiej to pooglądać 28 odcinków z pierwszej serii a potem kontynuować od bodajże 14 odcinka FMA:Brotherhood. Dlaczego? Dlatego że fabuła pierwszych 13 odcinków w FMA:B jest po prostu na siłę przyśpieszona ponieważ twórcy zakładali chyba że każdy już oglądał poprzednią wersję więc opuścili dużo scen. A to sprawiło że niektóre zdarzenia wydawały się puste, bez emocji. Do tego myślę że pierwsza wersja ma lepsze wprowadzenie do serii no ale po 28 odcinków historia idzie już w innych kierunku więc lepiej kontynuować w FMA:B ponieważ jest lepsze.
 

 

Nyuu.

  • 6 Listopad 2013 11:52
Szczerze mówiąc te anime należy do moich ulubionych! Mogłabym się nawet pokusić do stwierdzenia iż jest ono najlepsze! 10/10 warto było oglądać :)
 

 

elvis007

  • 28 Październik 2013 03:17
Oglądałam to anime jakieś osiem miesięcy temu, tak jak i pierwszą serię i tak mnie ono wciągnęło, że dwie serie obejrzałam w niecałe dwa tygodnie. Brotherhood podobał mi się nieco bardziej. Świetna kreska, genialna fabuła,trzymająca w napięciu momentami zabawna, piękna muzyka i cudowne postaci ! To wszystko zasługuje na ocenę 10/10. Może nie do każdego dotrze to anime, wiadomo każdy ma inny gust, ale mimo to warto obejrzeć. POLECAM :)
 

 

_daiyamondo_

  • 18 Październik 2013 16:00
Wszystko w tym anime mi sie podobało, nie umiem podać żadnej wady... dlatego moja ocena to 10/10 :) Jest mi na prawdę przykro, że skończyłam je oglądać, może jeszcze kiedyś wróce do tego anime!
 

 

PaulinkaYuki

  • 28 Wrzesień 2013 05:19
Ma dokładnie to czego szukam w anime... Dobrą fabułę, tajemnice, nie rażącą po oczach kreske, walki po prostu większość zalet których szukam w tytułach. Mam lekki sentyment do tego, może dlatego że oglądałam 2 trzy razy. Jakbym miała ocenić to hmm... 7/10
 

 

kosho

  • 27 Wrzesień 2013 19:15
Cudowne anime &lt;3 Ciekawa fabuła, interesujące postacie, kreska w porządku 9/10
Najlepszy Roy Mustang &lt;3 bezużyteczny w czasie deszczu :D jedyne co mi przerszkadało to Winry
 

 

po prostu jestem

  • 26 Wrzesień 2013 13:50
oglądam to 2 raz i wcale mi się nie nudzi .. mocno pokochałam Envyego i Edwarda :D anime oceniam 10/10 Razem z moją koleżanką ułożyłyśmy nawet piosenkę o tym anime :) nioch.. i dręczymy innych Envym XD Kocham to &lt;333
 

 

Edry

  • 15 Wrzesień 2013 13:11
Anime cudowne. Najlepsze jakie oglądałam.
Moja ocena to 10/10 :)
Postać Ed'a jest świetna. Podobnie jak wszystkie inne. Nie ma postaci, której bym nie lubiła. Każda jest na swój sposób ciekawa i dobrze wykreowana. Momenty Edward - Winry najlepsze :)
Polecam każdemu.
 

 

Julexking

  • 10 Wrzesień 2013 18:10
Cudowne! Wspaniałe! Jeszcze raz cudowne! Długo mi chciało mi się zacząć oglądać FMA Brotherhood bo myślałem, że bedzie tak kijowe jak tamta wcześniejsza wersja anime, bodajże z 2004 roku. Brak mi słów żeby opisać zajebistosć tego anime, szkoda że ma tylko 64 odc :( Jedno mnie jednak zastanawia, a mnianowicie to że Pozatym jestem ciekaw czy
 

 

KR0WEX

  • 3 Wrzesień 2013 13:55
Dużo zwlekałem z obejrzeniem tego anime czego bardzo żałuję ! To jest za-je-biste ! Także cieszę się sugerując się opiniami innych, że nie widziałem pierwszej serii. FMA:Brotherhood chwyta za serce. W jednym momencie lejesz ze śmiechu, potem jesteś zafascynowany rozłożeniem fabuły a na końcu płaczesz. 10/10 Polecam wszystkim. Drugie najlepsze anime jakie widziałem.
 

 

Sara69

  • 31 Sierpień 2013 21:58
KOCHAM TO ANIME. Jest pierwsze i najlepsze jakie oglądałam. Wspaniała fabuła, z niektórych scen można się pośmiać, z innych popłakać. Naprawdę piękne piosenki, fajna kreska. Gorąco polecam, warto to oglądnąć. 10/10
 

 

IceBerry

  • 30 Sierpień 2013 14:24
Jedne z pierwszych anime, które oglądałam i do tej pory nie znalazłam lepszego.
Wszystko poczynając od fabuły, a kończąc na kresce jest dopracowane w najmniejszym szczególe. Historia jest spójna i przede wszystkim niezwykle wciągająca. Moim zdaniem tylko ocena 10/10 jest sprawiedliwa :D
 

 

Rekin152

  • 20 Sierpień 2013 09:55
Piękne anime wiele się przy nim wzruszałem jedno z moich ulubionych polecam każdemu moim zdaniem te anime powinien każdy obejrzeć. Brotherhood jest lepszy od zwykłego Fullmetal Alchemist z uwagi na to, że wszystkie odcinki są oparte na mandze i są o wiele lepsze ;) anime ocena moja to 10/10.
 

 
 

 
Informacja
Użytkownicy z rangą Guest nie mogą dodawać komentarzy.
 

Otaku to:

Ludź shock
Proubermegawielki fan anime/mangi bully
Nolife oglądający tylko chińskie porno bajki chih
Obsesyjny fan bazar
Prawdziwy i oddany fan japońskiej popkultury letsrock


Statystyki serwera
Poіłącz z TS3

Aby wywietli gatuni, potrzebny jest Flash Player 9.

Pokaż wszystkie tagi

  • Autor:Taianna
    Temat:Rainbow
  • Autor:Mokita
    Temat:Nyan Koi!
  • Temat:Nobunagun
  • Autor:Elentari