Game advertisements by <a href="http://www.game-advertising-online.com" target="_blank">Game Advertising Online</a> require iframes.



Wejść: 1836020
Fullmetal Alchemist: Brotherhood (Online)

W KOŃCU można by powiedzieć. Doczekaliśmy się 2 serii albo może remake'u
jednego z lepszych anime które powstało (moje zdanko, ten fragment oceńcie sami;]).

Jeśli oglądaliście pierwszą serie to teoretycznie wiemy co jest grane.
Jeśli NIE oglądaliście to poświęćcie te 3 minutki na przeczytanie tego co z siebie wypociłam ;].

Anime opowiada o równoległym świecie w którym zamiast techniki rozwinięto alchemie, żyje tam dwójka braci Edward oraz Alphonse Elric ( w skrócie Ed i Al ;]) których ojcem jest jeden z lepszych alchemików w całym państwie.
Chłopaki rosną, a ich tatuś wyjeżdża i perfidnie ich zostawia, chłopcy zaczynają uczyć się alchemii i są w tym całkiem nieźli jak na takie bobki, ich mama Trisha po kilku latach zapada na tajemnicza chorobę i umiera. Chłopcy zdesperowani i samotni postawiają złamać odwieczna zasadę Alchemii i wskrzesić swoją matkę.
Niestety okazuje się to katastrofalnym błędem, a nasze chłopaki muszą ponieść konsekwencje – Al traci ciało a Ed prawą rękę i lewa nogę w zamian za dusze brata (lekko zagmatwane). Po tych wydarzeniach Piniako - bliska przyjaciółka rodziny – pomaga naszym bohaterom, a Ed decyduje że chcę automail'a (mechaniczne kończyny). Gdy wszystko wraca do „normy” chłopaki wyruszają w pełną niebezpieczeństw i tajemnic wyprawę w poszukiwaniu kamienia filozoficznego w celu odzyskania ciał... reszty dowiecie się w anime !!!

Pod względem graficznym anime bardzo przypomina mangowa kreskę. Płynność ruchu jest zachowana ale zdarzają się małe gafy (takie tyci-tyci). Muzyka jest GENIALNA -to tyle ;]. Anime ma niebanalna historie i utrzymuje w napięciu, z każdym odcinkiem chcemy więcej i więcej..więc nie pozostaje wam nic innego jak tylko „klik” na pierwszy odcinek..!!!

Cola

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Gatunki: Akcja, Dramat, Fantasy, Komedia, Magia, Przygodowe, Shounen, Steampunk, Wojskowe

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Typ serii: TV
Ilość odcinków: 64
Rok wydania: 2009
Tytuły alternatywne: Hagane no Renkinjutsushi (2009), Fullmetal Alchemist (2009), FMA B, 鋼の錬金術師


Zgłoś niedziałający odcinek Jak oceniasz to anime?
Zaloguj się na stronie, aby móc głosować!





Osoby wrzucające serie, nie są osobami tłuamczącymi serie, tłumaczenia(w większości) nie są wykonywane przez członków naszej ekipy, lecz pobierane z ogólno dostępnych źródeł w sieci.

Oglądaj online:

Pobierz odcinek:


Game advertisements by <a href="http://www.game-advertising-online.com" target="_blank">Game Advertising Online</a> require iframes.
 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Tіumaczenie: Wing_Z i Hametsu no Tenshi
lub
=================================
+++++++Napisy przygotowaіa grupa+++++++
+++++++++++++BUTAZARU+++++++++++++
=================================
Tіumaczenie: Qashqai (OVA 4 bez udziaіu grupy)
Korekta: Yuny, Mirelevendel, Karcik
Typesetting & efekty: Mirelevendel, Karcik
Karaoke: Rein

Film:
Tіumaczenie: KermitEvilMan

Upload: Loe (ep 1-3), Laudemort (ep 4-64), Urizithar (OVA), rikuo (film)

Reupload: nefilion (ep 1, 10, 14-15)
Reupload: Kimers

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Komentarzy: 189
 

 

Polik263

  • 15 Wrzesień 2014 09:36
Cóż. Całego anime jeszcze nie obejrzałem, ale dla mnie orginalne FMA było o wiele lepsze. Jedynie zakończenie było dla mnie idiotyczne, ale poza tym orginał był świetny. W FMAB kreska mnie lekko denerwuje, akcja leci troche za szybko i sceny komediowe... Musze przyznać że niektóre są naprawdę śmieszne, ale do serii FMA berdziej pasuje mi klimat dramatu niż komedii i jak dla mnie przesadzili z tymi komediowymi scenami. Mimo to ogólnie fajne anime, ale dal mnie orginał był lepszy.
 

 

Sygin

  • 14 Wrzesień 2014 10:51
@CichyMagic
Obie te serie nie będą zgodne, bo to nie jest druga część :)
FMA częściowo opierało się na oryginale mangi, FMA Brotherhood to w całości ekranizacja mangi Arakawy, którą na marginesie polecam :)
 

 

CichyMagic

  • 14 Wrzesień 2014 02:35
Dość dziwnie odczucie... Pierwszy odcinek i od razu kopniak w łeb FMA i FMA:B nie są zgodne. W FMA Elisia urodziła się przy Erlicach, a w FMA:B poznają ją jako małe dziecko, z resztą w FMA Hugies poznał ich zanim Ed stał się stalowym alchemikiem gdy jechali w pociągu, a tu ma chyba kur.. amnezję. Ja to widzę tak FMA opowiada o tym jak dołączył do stalowych potem przeskakuje do pierwszych odwiedzin w tym mieście na L co ubili fałszywego proroka i opowiada aż do końca, a po jednym odcinku FMA:B wnioskuje że to miało być to co oni robili w czasie od trochę po tym jak został stalowym aż do pójścia do tego miasta na L. Tylko jeśli moje domysły są prawdziwe to... nie wiem która cześć powstała pierwsza ale nieźle dali d... tak wiem w mandze itd... Czas sprawdzić jak wygląda pozostałe 63 odcinki i te bonusowe... hmmm kurde oglądałem FMA jednym ciągiem od 10 rano aż do 4 rano...
 

 

luigi81

  • 31 Sierpień 2014 20:51
Mega anime , zasługuje na swoją reputację . Co tu dużo pisać , nie zawiodłem się sięgając po tą serię , została ona jedną z moich ulubionych . Świetne postacie , podrasowana kreska (w porównaniu do pierwowzoru) , i ta fabuła ... ogółem jeden z moich faworytów 8/10
 

 

Renevua

  • 4 Sierpień 2014 12:00
Nawet nie ma co przekonywać was do obejrzenia anime, które jest jedno z najlepszych i zajmuje najwyższe miejsce na międzynarodowej stronie MyAnimeList. Po prostu włącz player.
 

 

logan5259

  • 25 Lipiec 2014 15:58
Niesamowity świat, ciekawa fabuła, nieoczekiwane zwroty akcji oraz jedna z najlepszych opraw dźwiękowych jakie słyszałem. Barwne postacie oraz nieoczekiwane zwroty akcji. Polecam to anime każdemu.

Dla mnie: 9.79/10
 

 

Fullmetal96

  • 27 Czerwiec 2014 20:42
Nie ma co FMA: Brotherhood jest poza skalą ocen tego wszecgświata.
Jest w nim wszystko: chumor, powaga, wątki romantyczne, epickie starcia, emocjonująca fabuła i oryginalne postacie.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
A jeśli znajdzie się taki samobójca który ośmieli się hejtować choćby jedną postać, choćby jednen dialog lub akcję to niech najpierw upewni się że nadal ma grunt pod nogami i czy właśnie nie stoję za nim gotów transmutować go kamień.
Zdecydowanie, trudno będzie znależć godnego przeciwnika w świecie anime dla FULLMETAL ALCHEMIST: BROTHERHOOD!
 

 

I remember

  • 2 Czerwiec 2014 15:03
Zdecydowanie moje ulubione anime.
Mam wiele wspomnień związanych z tym tytułem.
Było to moje pierwsze anime jakie kiedykolwiek zobaczyłam i którym zaciągnęłam przyjaciółkę do świata Otaku. (Ten komentarz piszę rok po ogl. xd) FMAB wyróżnia się z grupy bardzo oryginalną, pomysłową fabułą i po prostu fenomenalnie narysowanymi protezami Ed-a.
Twarze bohaterów może nie są jakoś rozbudowane, jednak są dla mnie wystarczające. Ta seria jest zdecydowanie o wiele lepsza od jej poprzedniej wersji, którą oglądnęłam później FMA.
Fabuła 10/10
Postacie 10/10
Muzyka 10/10

Nie ma co pisać i namawiać po prostu daj ten klik na 1 odc i daj się ponieść kolejnym odc.
 

 

berial6

  • 24 Maj 2014 10:30
Mało kiedy piszę komentarze na shindenie. Mało kiedy piszę recenzja na MALu. Mało jakie anime ma ode mnie 10. Ale nawet te, którym dałem 10/10 na malu nie mogą się równać z tym anime. Obejrzałem je dwukrotnie- w te wakacje chcę obejrzeć 3. raz. A potem co raz- aż mi się nie znudzi. Czyli aż do śmierci.
Nie traćcie czasu an zadawanie pytać 'warto'? 'Nie warto'? 'Dobre to to jest'? Po prostu idźcie i oglądajcie.
Trochę to nieprofesjonalnie mieć ulubione anime sprzed 5 lat.... Ale co tam. Jak dla mnie anime to jest już klasykiem- pozycją OBOWIĄZKOWĄ.

Do tej pory nie obejrzałem nic lepsze i wątpię, bym kiedykolwiek znalazł coś lepszego.
Ocena 9.2 na MALu (1. w rankingu) mówi sama za siebie.
Powtórzę nawet- najlepsze anime jakie me oczy miały szanse obejrzeć.
 

 

Swipe

  • 23 Maj 2014 14:57
Cudonwe, poprostu genialne &lt;3

fabula 10/10
postacie 10/10
animacje 10/10
humor 11/10 ;U;


W prowonaniu to pierwotnej wersji jest ona wg mnie o WIELE lepsza.
W pierwotnej wersji nie podoba mi sie ani troche fakt ze sie rozdielili :T Tu wszycy nadal nawet po zakonczeniu calej aksji mieli ze sb. Kontakt ( Widac na samym koncu) Na dodatek tu ma to ogolnie wiecej sensu niz 1 FMA.
 

 

U.P.Cell

  • 19 Maj 2014 18:09
Oglądam to jako pierwszy FMA, bo wolę zacząć od czegoś co jest najbliżej pierwowzoru czyli mangi. Poza tym słyszałam i czytałam, że jest lepsza, ale chyba po tym seansie z ciekawości chętnie zobaczę FMA1.
Odnośnie Fullmetal Alchemist Brotherhood to wciągające anime, nie ma jak się przy tym nudzić - ja dość szybko się z tym uporałam szczególnie od połowy tak się rozkręca, że nie chce się odejść od komputera.
Cały czas jest akcja i jej zwroty. Jak na shounen to krwi nie poskąpili i jest na dość fajnym poziomie z czego jest niezmiernie zadowolona ^^ Na plus jest także mnogość postaci, które są charakterystyczne. Podoba mnie się także pomysł z wykorzystaniem 7 grzechów głównych i innych motywów religijnych. Poza tym oryginalny świat i rządzenie nimi prawa.
Jak najbardziej poważny tytuł, chociaż ma wstawki komediowe, które i jak nie psują klimatu tego tytuły, nie ma słodkiego pierdzenia i lamentu sweet dziewuszek.
Postaci kobiet są świetne przede wszystkim Armstrongowa i Izumi Curtis. Waleczne, mocne babki ;)
Zły charakter, który przypadł mi do gustu to Wrath.
Rozwiązanie całej akcji, złego przekrętu jest dla mnie trochę wykręcone i... przerośnięte. Trochę nie w moim guście, ale co się spodziewać po takim świecie. Samo zakończenie przewidywalne, ale nawet liczyłam na takie. Chociaż ma się po nim niedosyt odnośnie dalszych perypetii braci.
Reasumując... Bardzo dobra seria, przy której czas nie obowiązuje xD Większość elementów na wysokim poziomie i trochę się dziwię samej sobie, że tego nie oglądałam wcześniej (prawdopodobnie dlatego, że ma tyle epków, ale gwoli ścisłości to nawet nie odczułam tej ilości).
Ale pierwsze miejsce w Topanime na MyAnimeList? Czy da się stworzyć idealny twór ;]? Tylko obejrzeć i ocenić.
 

 

TwinsGirls

  • 15 Maj 2014 17:00
Pierwszy odcinek Fullmetal Alchemist: Braterhood jest dobry w odbiorze, kreska również zdecydowanie się poprawiła. Zapowiada się obiecująco, mimo że znam losy bohaterów z poprzedniej seri jestem pewna że jeszcze mnie zaskoczą.
 

 

Ferris

  • 25 Kwiecień 2014 14:18
To anime jest świetne ! :3. Zastanawiam się czy dać na ulubione czy nie ?. A co mi tam humor jest jest impreza :PP. Fabuła mi się bardzo podoba 10/10 nie było momentów które mnie nudziły. Postacie 10/10 Envy pod koniec go polubiłam tak samo Van'a. Muzyka 9/10 pare mi się podobało parę nie. Kreska 10/10 jest taka inna fajna te miny najbardziej mi się podobały ! Całemu anime daje 10/10 na swój sposób mnie oczarowało. Polecam anime jak najbardziej.
 

 

Dziwnyty

  • 23 Kwiecień 2014 21:35
Jedno z ulubionych anime , wszystko mi się podoba ani razu nie miałam ochoty wyłączyć odcinka. Wciąga, jest smutne zabawne , budujące , uczące. W tym anime jest wszystko. Kocham Eda , Ala , Winry , Mustanga no i oczywiście Amstronga który zawsze poprawiał mi humor :) Endingi , openingi boskie , pierwszy raz cała muzyka w anime mi się podoba. Mam żałobe po skończeniu tego anime , bo było takie cudne, już mam mange używaną zaklepaną i lece odbierać i czytać. Polecam wszystkim którzy się wahają i szukam równie dobrego anime , zastanawiam się nad obejrzeniem Pierwszego fulmetala.
Za całość daje 1000000/10 i całuje mangę ;_;
 

 

Xaneri

  • 22 Kwiecień 2014 20:49
Anime oczywiście rewelacja 10/10. Jedno z lepszych. To prawda ta część jest lepsza od zaspoilerowanej I części, lecz I część ma też w sobie to coś ten mrok i urok kiedy się ją oglądało na Hyperze. Tylko szkoda, że Brotherhood tak się skończył. Mogliby zrobić jeszcze 1 odcinek lub jakies OVA i ukazać choć chwilę ich dalszych losów lub po x latach co się wydarzyło. No ale trudno. Polecam każdemu.
Niestety niedosyt pozostaje....
 

 

Goku

  • 20 Kwiecień 2014 18:43
@qsxds Zgodzę się z tobą, poza tym fragmentem z kamieniem filozoficznym. Swego czasu interesowałem się alchemią i z tym kamieniem filozoficznym to dłuższy temat by był, ale wszystko na prawdę opierało się o naukę, z tym że nie wyglądało to tak jak w tym anime, które więcej z magią miało wspólnego.

A anime ogólnie polecam. Jedne z najlepszych. Jednak jest spory nie dosyt. Za bardzo przywykłem do tego anime.
 

 

Greszko

  • 11 Kwiecień 2014 11:39
Cóż to anime zdecydowałem się obejrzeć ze względu na przeczytane komentarze i polecenie od kilku znajomych

 

 

Chihiro357

  • 1 Kwiecień 2014 13:54
Bezkonkurencyjnie najlepsze anime jakie obejrzałam a wcale nie było ich tak mało.

FmaB to najlepsze co mnie spotkało w świecie anime. To niesamowita seria, na pozór o zwykłej braterskiej miłości i oddaniu przyjaciołom ale jest w niej coś więcej. Tego się nie da opisać to trzeba zobaczyć. Jak na razie obejrzałam tę serię dwukrotnie i z pewnością zrobię to ponownie. Postacie były niebywale barwne. Moje ulubione to Edward, jejku ten kurdupel coś w sobie ma. Poza tym nie poddawał się nawet jak już praktycznie nie miał szans. Następna postać to Greed a właściwie Kolejne postacie to Roy i Riza. Super parka. Wątek romantyczny między nimi się pojawiał ale nie tak na chama. Co bardzo mi się spodobało. Roy niby traktuje ją jak zwykłą podwładną a leci do niej jak tylko coś zagraża jej życiu. Kyaa to słodziutkie. Envy też był super pomimo tego co zrobił... sama nwm czemu go lubię. Jakoś tak po prostu. Najbardziej wkurzał mnie bezdyskusyjnie generał Amstrong. Polecam tę serię wszystkim!
Nawet mojej mamie i bratu bardzo się podobała :D


Postacie: 10/10
Kreska: 10/10
Fabuła: 10/10
Muzyka: 10/10 - Genialna! Zwłaszcza 1 i 3 opening i 2 ending mi zapadły w pamięci.
Ogólna ocena anime: 10/10
 

 

Kylron1

  • 22 Marzec 2014 20:54
Anime zarabiste tylko jest jeden minus a dokładniej zakończenie




ale i tak anime przypadlo mi do gustu 10/10
 

 

Czebou

  • 17 Marzec 2014 15:35
Dla mnie seria była dość ciekawa, ale powiewało czasami nudą (oczywiście nie tak jak w pierwotnym FMA, ale jednak i tu da się trochę tego wyczuć). Nie będę jednak narzekał, bo seria jest naprawdę fajna, bardzo ładna kreska, ciekawa fabuła, miła dla ucha muzyka (wyłączając 3 i 5 opening) no i ciekawy klimat.
 

 

_Zireael_

  • 9 Marzec 2014 15:07
Co tu dużo mówić.
Jedno z moich ukochanych - tak, ukochanych, których mało - anime.
Zakochałam się w głównych postaciach - ach ten wkurzony Ed nazywany czerwonym kurduplem &lt;3 bezcenne - są jedyne w swoim rodzaju - całe anime jest bardzo oryginalne i nie typowe. Albo miny kolesi, którzy myśleli, że wyrywając hełm Alphonsowi, odsłonią mu też głowę, czyli osłabią jego ofensywę. Phi, niespodzianka ! Pusta zbroja !
Drugoplanowe postacie też niczego sobie. Nie wiem czemu, ale Pride mnie urzekł ;-;
W ogóle humuncolusy były ciekawe :D
Greed i Lin byli razem zajebiści c:

Fabuła, nie widziałam jeszcze tak świetnej i rozbudowanej, wciągającej. No nic tylko palce lizać. Mam przez to fazę na alchemie xD
Scenariusz też jest superancki.
Raz nic tylko boki zrywać ze śmiechu - np, kiedy Ed dokucza Rojkowi, lub chociażby gada jak to skopie mordę Prawdzie xd.- a raz z powagi obgryzałam pazzury ;-;


Co do kreski i oprawy dźwiękowej - miodzio. Dynamika walk była wspaniała, ogólem uważam owe były wielkim plusem dla anime.
Dobra, niektóre openingi i endingi mi się za chuj nie podobały.
A w pierwszym i przedostatnim opkiem się zatraciłam xd

Ok, koniec zbędnego ględzenia - 10/10 &lt;333
 

 

zolty

  • 10 Luty 2014 12:02
 

 

MrRammleid

  • 20 Styczeń 2014 14:11
Anime podobało mi się, zauważyłem bardzo ale to bardzo duże podobieństwo do D.Gray-Man. Ten sam szablon, bohaterowie o identycznych cechach i wgl.
Fabuła 9/10 Chciałem tu dać wcześniej 8/10 bo te wiecznie ciągnące się walki z Homunculusami mnie dobijały ,ale sama końcówka uratowała to fabułę w moim odczuciu.
Postacie 9/10 Genialne postacie bardzo z nich mi sie spodobało ,a najbardziej Greed, Lin i Kimblee, również Major Armstrong był świetny :D kojarzył mi się z Alaindelonem z Beelzebuba. Nie ma 10/10 bo główni bohaterowie mnie wkurzali Ed za te swoje napady ADHD kiedy ktoś wypominał mu że jest niski ,a Al za to swoje poczucie że nikt nie może zginąć.
Muzyka 9/10 Świetne openingi i endingi, sam soundtrack nie zapadł mi w pamięć, dlatego 9/10
Grafika 9/10 Bardzo ładna animacja ,ale sama kreska taka sobie, wole grubszą i wyraźniejszą kreskę niż ta zaprezentowana w anime.
Polecam to anime fanom D.Gray-Man, choć i tak mu nie dorównuje. Ogólna ocena 9/10
 

 

GAME OVER

  • 30 Grudzień 2013 18:27
ja nie wiem czemu wątek jest zatytułowany Fullmetal Alchemist 2 jakoby była to kontynuacja. nie jest to kontynuacją tylko inna, lepszą wersją tego samego, tej samej mangi. nie tylko dlatego, że ma lepszą oprawę graficzną, ale również dlatego że trzyma się lepiej mangi.

To jedynie zapis skrótowy użyty na tej stronie, szybciej i łatwiej jest napisać Fullmetal Alchemist 2 nawet jeśli to nie jest poprawna forma.
 

 

film100

  • 30 Grudzień 2013 17:24
ja nie wiem czemu wątek jest zatytułowany Fullmetal Alchemist 2 jakoby była to kontynuacja. nie jest to kontynuacją tylko inna, lepszą wersją tego samego, tej samej mangi. nie tylko dlatego, że ma lepszą oprawę graficzną, ale również dlatego że trzyma się lepiej mangi.
 

 

Koshimasaki

  • 25 Grudzień 2013 23:45
Co tu dużo mówić, dobre anime. Zostałem miło zaskoczony po długiej przerwie od pierwszej części. Nie wiem, czy tu jest sens wypisywać z kolejna każdą część tego dzieła. Nie oddzielając części i zostawiając wszystko na miejscu mogę ocenić to anime 10/10.
Twórcy tego anime ukryli bardzo dobrze swoje minusy i w ich miejsce wstawiali plusy, tak można to określić moim zdaniem :)
 

 

kairin112

  • 15 Grudzień 2013 19:08
Nie wierzę, że ten komentarz piszę dopiero teraz, no ale co zrobić. FMA;B obejrzałam jakieś trzy lata temu, tak zaczęła się moja przygoda z anime. Seria ta do dzisiaj pozostaje u mnie na pierwszym miejscu bo jest po prostu genialna! Hiromu Arakawa stworzyła niezwykłe postacie z którymi możemy siebie porównać. Ogólnie seria ma olbrzymią (przynajmniej moim zdaniem) mądrość życiową. Porównując do starszej wersji, Brotherhood bardziej mnie urzekł, może dlatego, że w 100% był robiony na podstawie mangi którą najpierw przeczytałam. Rzeczywiście usunęli parę scen przez co widz tak średnio wiedział o co chodzi w jakimś wątku. Moja ocena jednak to 10/10 pewnie przez sentyment, ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie znalazłam anime które by mnie tak urzekło :)
 

 

qsxds

  • 5 Grudzień 2013 20:49
Alchemia a magia to DWIE RÓŻNE RZECZY.
Definicja magii ze strony sjp.pwn.pl - "ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu mocy nadprzyrodzonych, które można opanować i wywoływać za pomocą zaklęć, obrzędów i czarów" (w tym samym słowniku 'alchemia' znajduje się w kategorii "Nauki Ścisłe")
Alchemia to prawdziwa nauka i jak powiedział/napisał Roman Bugaj mówienie że tak nie jest zaprzecza faktom historyczym. To że niektórzy alchemicy (przykładowo angielski alchemik i okultysta - John Dee) interesowali się magią nie znaczy że alchemia to "troche magia a troche nauka". Wielu innych zajmowało się także medycyną, astronomią czy astrologią i niektóre elementy tych nauk w pewnym sensie łączyły się z alchemią (jatrochemia będąca połączeniem alchemii i medycyny której twórcą był Hohenheim znany bardziej jako Paracelsus). Ale to wciąż inne dziedziny nauki, prawda?
Powiedz mi czy jeśli tworzysz krąg transmutacyjny za pomocą złożonych dłoni to nie jest to zaklecie/obrzęd wykonany rękoma. Wcześnie jak i teraz odnosiłem się do Mangowej wersji Alchemii. Po za tym czy wytworzenie kamienia filozoficznego lub zamiany np.żelazo w złoto nie ma znamion magii (używasz energii np. kamienia filozoficznego, który potrafi przemienić wszystko). W rzeczywistości alchemicy tworzyli lekarstwa lub broń np. grecki ogień, ale też byli tacy którzy ożywali "zaklęć" rytuałów i kręgów jak w anime. Dlatego ta dziedzina była na pograniczu Magii a Nauki.

Bardzo dziwi mnie fakt że cała druga połowa FMA jest nazywana fillerami. Owszem. Niezgodna z mangą...
Ale "filler" to zapychacz który często nie ma wpływu na dalszy ciąg wydarzeń i nie wprowadza nowych postaci które mogły by być istotne dla fabuły. To co stało się w FMA to po prostu "odłączenie się" od wydarzeń w mandze. Została stworzona całkiem inna historia z innym zakończeniem.
Ale nie wiem... Nie znam się na tym. Nie jestem jakimś specjalistą który może stwierdzić co jest fillerem a co nie. Dla mnie to po prostu głupota i uważam że nazywanie tych odcinków fillerami to swego rodzaju zniewaga dla FMA (około 25 odcinków .__.)

Filler najogólniej jest odcinek lub odcinki w anime nie zgodne z mangą. Gdyby anime nie bazowało na FMA to wtedy można nazwać to osobną historią (Fillery robione są wtedy kiedy anime nadgoni mangę, a firma chce kontynuować historie, więc jak w tym przypadku).


PS.Nie rozumiem dlaczego kreska jest dla ciebie taka ważna po pierwsze oglądałem starego DB:Z oraz Saint Seiya i mi grafika nie przeszkadzała mimo że ogładałem najnowsze wersje tych anime (DB: Battle of god lub Saint Seiya)
 

 

Casadriss

  • 24 Listopad 2013 11:10
Bardzo dziwi mnie fakt że cała druga połowa FMA jest nazywana fillerami. Owszem. Niezgodna z mangą...
Ale "filler" to zapychacz który często nie ma wpływu na dalszy ciąg wydarzeń i nie wprowadza nowych postaci które mogły by być istotne dla fabuły. To co stało się w FMA to po prostu "odłączenie się" od wydarzeń w mandze. Została stworzona całkiem inna historia z innym zakończeniem.
Ale nie wiem... Nie znam się na tym. Nie jestem jakimś specjalistą który może stwierdzić co jest fillerem a co nie. Dla mnie to po prostu głupota i uważam że nazywanie tych odcinków fillerami to swego rodzaju zniewaga dla FMA (około 25 odcinków .__.)



Z różnicami w szacie graficznej się nie zgodzę. Nigdy. Tu nawet nie chodzi o czyjeś zdanie bo nikt nie pyta czy jest ładna czy nie (dla niektórych jest nawet piękna i w pełni to szanuję ^^) Podobieństwo w kresce a szata graficzna to nie to samo. Co najbardziej rzuca się w oczy? Chyba to że w pierwszej serii kontur włosów Eda jest czarny a w brotherhood (nie wiedzieć czemu...) jasno żółty. Poza tym tła i kolorystyka.

A tak na marginesie Alchemia to połączenie magii i nauki. w sumie można alchemie nazwać magią którą można opisać zasadami/prawami nauki.

Alchemia a magia to DWIE RÓŻNE RZECZY.
Definicja magii ze strony sjp.pwn.pl - "ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu mocy nadprzyrodzonych, które można opanować i wywoływać za pomocą zaklęć, obrzędów i czarów" (w tym samym słowniku 'alchemia' znajduje się w kategorii "Nauki Ścisłe")
Alchemia to prawdziwa nauka i jak powiedział/napisał Roman Bugaj mówienie że tak nie jest zaprzecza faktom historyczym. To że niektórzy alchemicy (przykładowo angielski alchemik i okultysta - John Dee) interesowali się magią nie znaczy że alchemia to "troche magia a troche nauka". Wielu innych zajmowało się także medycyną, astronomią czy astrologią i niektóre elementy tych nauk w pewnym sensie łączyły się z alchemią (jatrochemia będąca połączeniem alchemii i medycyny której twórcą był Hohenheim znany bardziej jako Paracelsus). Ale to wciąż inne dziedziny nauki, prawda?
 

 

qsxds

  • 20 Listopad 2013 20:47
Starałem się być subiektywny, ale wiadomo każdy musi coś od siebie dodać
Po obejrzeniu FMA i FMA:Brotherhood doszedłem do wniosku że obie serie stoją na wysokim poziome ale jednak na korzyść nowszej wersji głównie dzięki 100% zgodności z fabuła (i brakiem fillerów no może z wyjątkiem pierwszego odcinka FMA:Brotherhood). Pierwowzór miałem lepszy początek i bardziej rozbudowaną akcje niż FMA:Brotherhood. Muzyka w obu seriach jest genialna (choć do gustu bardziej przypadła mi ta nowsza wersja). Wersja z 2003 miała bardziej rozbudowane postacie, ciekawie wykorzystano postacie epizodyczne np. Rose oraz mroczniejszy klimat, ale zawsze znajdą się jakieś mankamenty . Mimo słabej końcówki i beznadziejnego zakończenia w Anime oraz w filmie Fullmetal Alchemist the Movie: Conqueror of Shamballa (W sumie skończyło się Happy End'em, Jednak nie sądziłem że można zrobić jeszcze gorsze zakończenie niż w anime). Ale mimo tych mankamentów tą wersje oceniam bardzo wysoko 8,5-9/10.
FMA:Brotherhood mimo słabszego startu oraz mniej rozbudowanych postaci uważam za lepszą część. Jest bardziej cukierkowa niż wersja z 2003 roku ale tej cukierkowość jest z umiarem .Fabuła jest znaczniej bardziej dopracowana oraz jest wykorzystywany potencjał postaci np. Winry (nie jak w wersji 2003). Porównując szatę graficzną obu serii nie widać zbyt dużych różnic (ale pamiętajmy że starsza wersja jak na tamte czasy miała jedną lepszą z szat graficzne pośród wszystkich anime). Jakbym miał oceniać dałbym 9-9,5/10 (Ta przewaga wynika z lepiej dopracowanego scenariusza/fabuły) .

Ogólnie polecam obie serie, lecz jeżeli ktoś lubi mroczniejszy klimat oraz bardziej skupienie się na postaciach niż na fabule to polecam Full Metal Alchemist, ale jeżeli stawiasz na bardziej rozwiniętą fabułę oraz wątki poboczne to polecam Full Metal Alchemist:Brotherthood. A co do słów poprzedniczki że anime jest trudne w odbiorze to swego czasu jak oglądałem FMA z 2003 Hyper jakoś nie miałem problemu z odbiorem tego anime mimo że miałem z 12 lat
A tak na marginesie Alchemia to połączenie magii i nauki. w sumie można alchemie nazwać magią którą można opisać zasadami/prawami nauki.
 

 
 

 
Informacja
Użytkownicy z rangą Guest nie mogą dodawać komentarzy.
 

Jaki gatunek anime najbardziej lubisz?

Piersi!! (np. z kurczaka)
Akcja
Dramat
Ecchi
Fantasy
Horror
Josei
Komedia/Parodia
Kryminaі
Magia
Mecha
Muzyczne
Nadprzyrodzone
Okruchy Їycia
Przygodowe
Psychologiczne
Romans
Sci-Fi
Seinen
Shoujo
Shoujo Ai
Shounen
Shounen Ai
Sport
Thriller
Yaoi
Yuri
Hentai


Statystyki serwera
Poіłącz z TS3

Aby wywietli gatuni, potrzebny jest Flash Player 9.

Pokaż wszystkie tagi

  • Autor:merols
  • Autor:Rouge
  • Temat:Beelzebub
  • Autor:Tapczan